<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Utopie.pl</title>
	<atom:link href="https://utopie.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://utopie.pl/</link>
	<description>Konstruktywizm utopijny</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Jan 2025 19:48:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://utopie.pl/wp-content/uploads/2023/03/utopie_ai_logo.png</url>
	<title>Utopie.pl</title>
	<link>https://utopie.pl/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Literatura czasów wtórnej oralności</title>
		<link>https://utopie.pl/literatura-czasow-wtornej-oralnosci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Jędrek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jan 2025 14:23:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[literatura mówiona]]></category>
		<category><![CDATA[oratura]]></category>
		<category><![CDATA[poezja mówiona]]></category>
		<category><![CDATA[slam]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://utopie.pl/?p=446</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tekst ten jest polemiką ze szkicem Soni Nowackiej, opublikowanym w „Małym Formacie”. Ponieważ Nowacka zaczęła od anegdoty, to ja także zacznę w ten sposób, ale anegdoty będą dwie. Problem z kategoriami W 2023 roku o polskim poecie napisał artykuł „The Guardian”, a to dlatego, że otrzymał on prestiżową, brytyjską nagrodę literacką The Forward Prizes for [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/literatura-czasow-wtornej-oralnosci/">Literatura czasów wtórnej oralności</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Tekst ten jest polemiką ze <a href="https://malyformat.com/2024/12/projektowanie-empatii-slam-papierze/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">szkicem Soni Nowackiej</a>, opublikowanym w „Małym Formacie”. Ponieważ Nowacka zaczęła od anegdoty, to ja także zacznę w ten sposób, ale anegdoty będą dwie.</p>



<div style="height:50px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 id='problem-z-kategoriami'  id="boomdevs_1" class="wp-block-heading">Problem z kategoriami</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W 2023 roku o polskim poecie napisał artykuł <a href="https://www.theguardian.com/books/2023/oct/16/bohdan-piasecki-wins-best-performed-poem-in-new-forward-prize-category-malika-booker-jason-allen-paisant-momtaza-mehri" target="_blank" rel="noreferrer noopener">„The Guardian”</a>, a to dlatego, że otrzymał on prestiżową, brytyjską nagrodę literacką The Forward Prizes for Poetry. Jest to jedno z większych znanych mi osiągnięć polskiej poezji na arenie międzynarodowej w ostatnich latach. Czy napisały o tym polskie media lub choćby polskie media kulturalne? Cóż, poszukajcie sami, może znajdziecie więcej artykułów niż ja. Poetą tym był Bohdan Piasecki, jedna z czołowych postaci i założycieli polskiego slamu poetyckiego, a kategoria, w której otrzymał nagrodę to Best Single Poem &#8211; Performed. Jak się okazuje, Brytyjczycy nie mają problemu z zakwalifikowaniem wierszy mówionych do literatury, a tym bardziej do poezji. Więcej: nagrody literackie rezerwują dla nich osobne kategorie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W roku 2021 poetka spoken word, Amanda Gorman wystąpiła na inauguracji Joe Bidena <a href="https://www.youtube.com/watch?v=Wz4YuEvJ3y4">ze swoim wierszem „The Hill We Climb”</a>, a w polskich mediach społecznościowych rozgorzały dyskusje o wartości literackiej tego wiersza. Główna linia ataku była mniej więcej taka, że podobno blado wypada on na kartce.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zaczynam w ten sposób tekst o polskim slamie i poezji mówionej (spoken word), bo uważam, że problemem nie jest i nigdy nie była wartość artystyczna slamu, ale nieadekwatność wypracowanych w polskim obiegu kategorii, jakimi próbuje się ten rodzaj poezji i literatury oceniać.</p>



<div style="height:50px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 id='tradycje-oralne-i-slam'  id="boomdevs_2" class="wp-block-heading">Tradycje oralne i slam</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Problem z kategoriami widać w przypadku dobranych przez Nowacką przykładów mówionej tradycji we współczesnej poezji polskiej. Pisze ona, że to Sosnowski, Kopyt, Bąk, Pułka, Jurczak, Adamowicz czy Żaboklicki &#8211; na tyle, na ile znam ich poezję i przy całym moim szacunku do tworzonej przez nich liryki, żadna z tych twórczych osób nie należy do tradycji oralnej. Ich wiersze wymagają namysłu i dekodowania, którego nie da się wykonać w bezpośrednim odbiorze. Jeśli szukamy czegoś, co bliskie jest spoken word, to trzeba raczej wskazać Bohdana Zadurę (który gdyby chciał, wygrałby każdy slam, na którym by wystąpił), Wisławę Szymborską, część nowszych tekstów Jacka Dehnela czy pewną część twórczości Marcina Świetlickiego, bo one korzystają z form retorycznych, które charakterystyczne są dla mowy. Jeśli chodzi o Szczepana Kopyta, to mimo oczywistych i pięknych inspiracji Saulem Williamsem wciąż jest to poezja bliższa muzyki i filozofii niż spoken word.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tej chwili mamy do czynienia z całkiem już sporą liczbą przykładów książek wydanych przez osoby z polskiego środowiska slamowego: Mateusz Andała, Jaś Kapela, Patrycja Sikora, Urszula Sikora, Wojciech Kobus, Opal Ćwikła, Aleksandra Kasprzak, Martyna Rogacka &#8211; mam nadzieję, że nikogo tu nie pomijam. Niektóre z tych książek są książkami poetyckimi, ale jest też proza (Kasprzak, Kapela). Warto tu od razu zauważyć, że i strategie są różne i poetyki tych osób odmienne. Samo slamowanie to nie jest jeszcze spoiwo dla ich twórczości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jakiś czas temu napisałem tekst o czterech książkach poetyckich i strategiach, jakie osoby slamujące wybierają, gdy przechodzą do druku &#8211; interesowało mnie w jaki sposób podchodzą do takiej adaptacji swojej sztuki slamowej i czy ją w takich przypadkach porzucają czy też na niej budują swoje książki. Najbardziej radykalnie slamowa i spoken wordowa formalnie była z nich książka Opal Ćwikły, ale strategie Kobusa i dwóch Sikor były także bardzo interesujące.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co więc mam na myśli, gdy twierdzę, że wydawanie kolejnych książek osób slamujących może poszerzyć kategorie estetyczne polskiej poezji? Przede wszystkim to, że przywracają one w twórczy sposób paradygmat literatury mówionej, pisanej do wygłaszania w sytuacjach społecznych, który de facto jest kluczową tradycją literacką w poezji. Należą do niej choćby słuchowisko Czechowicza „Poemat o mieście Lublinie” (pisany do radia), spora część twórczości Mickiewicza czy Słowackiego (mówimy o nich, że są poetami, mimo&nbsp;że pisali także dramaty), a możemy cofać się&nbsp;jeszcze dalej i dalej. W tej perspektywie poezja introspektywna, do cichego czytania, jest prądem, który rozkwitł stosunkowo niedawno jak na historię literatury, a mógł rozkwitnąć, gdy druk na dobre się&nbsp;upowszechnił &#8211; krytycznym uogólnieniem można zaryzykować, że trwa to dwa, trzy wieki i swój szczyt osiąga w liryce konfesyjnej, a w stronę manieryzmu zmierza gdzieś w momencie formowania się nowych lingwizmów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A co wnosi do tej tradycji slam i spoken word jako osobne zjawiska kulturowe? Wytwarza nowe formy odbioru literatury w paradygmacie wtórnej oralności Onga (czyli teksty te nie są najpierw oralne jak legendy i podania, ale raczej pisane z myślą o wygłoszeniu). Daje nam ciekawe współczesne wydarzenia literackie, w których chętnie uczestniczą ludzie, których niekoniecznie pociągał dotychczasowy patos hermetycznych środowisk literackich, które w pewnej chwili zaczęły się szczycić tym, jak mało jest odbiorców poezji w Polsce.</p>



<div style="height:50px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 id='poetyckość-i-literackość-slamu'  id="boomdevs_3" class="wp-block-heading">Poetyckość i literackość slamu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nowacka pyta po co slamowi bycie poezją. Granice gatunkowe są dziś naprawdę umowne i potrzebne bardziej badaczom, jury i wydawcom niż artystom i odbiorcom, ale duża część twórczości slamowej to gatunkowo zwyczajnie poezja w tradycji poezji oralnej, w części proza poetycka, ale też w części ciekawe formy narracyjne, proza czy gatunki na pograniczu prozy, performance, dramatu, stand-upu czy przemów politycznych. Jak słusznie w jednym z komentarzy na Facebooku zauważył Paweł Kozioł lepiej do ujmowania slamu nadają się kategorie retoryczne niż obecne, wielokrotnie już nadkruszone, akademickie podziały gatunkowe czy rodzajowe. Przypomnę tylko, że koncepcyjnie i deklaratywnie odrzucali je już w poezji choćby neolingwiści polscy, którzy <a href="https://pl.wikisource.org/wiki/Manifest_Neolingwistyczny">w manifeście</a> stwierdzili, że „Istnieje tylko jeden gatunek literacki: twórczość słowna”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chcę przez to powiedzieć, że slam w Polce jako pewien obieg ma dziś zarówno świadomość swojej odrębności jako zjawisko kulturowe jak i wypracowuje swoje wartości estetyczne i artystyczne oraz ma tożsamość literacką i wpisuje się w obieg literacki, a mimo przekraczania gatunków (co robią wszyscy artyści zawsze) postrzega się jako slam <strong>poetycki</strong>. I trzeba naprawdę ekwilibrystycznych zabiegów, żeby z takiej tradycji slam spróbować wyrwać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przede wszystkim jednak warto zaznaczyć, że Dagmara Świerkowska-Kobus napisała rozprawę o kwestiach genologicznych slamu poetyckiego <em><a href="https://repozytorium.amu.edu.pl/items/678665e1-e6dd-4e37-8259-e22f242fc6a9">Tekst slamerski w świetle genologii lingwistycznej</a></em> i wszelka dyskusja na ten temat bez powoływania się na jej doktorat (a nie na publicystykę!) będzie oderwana od obecnego stanu wiedzy. W zakończeniu jej rozprawy znajdujemy dwie ważne tezy:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>„Tekst slamerski to gatunek, który przełamując prymat druku, nawiązuje do oralnych praktyk literackich”.</li>



<li>„Działalność artystyczna osób związanych ze środowiskiem slamerskim<br>mieści się w obrębie pola produkcji kulturowej, a jej najważniejszym celem jest budowanie wspólnoty skupionej wokół oratury. Z polem literackim łączy je – odnoszenie się do tej samej tradycji, wykorzystanie tego samego tworzywa, tylko innych nośników, poruszanie podobnych tematów, motywów, symboli oraz wątków społecznych, wykorzystanie artystycznego języka, budowanie narracji w oparciu o powtarzalne schematy, współtworzenie środowiska skupionego wokół spotkań, podczas których prezentowane są teksty. Są to spotkania tworzących z ważnymi osobami reprezentującymi ten gatunek, ale przede wszystkim z publicznością”.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Tak więc mamy gatunek tekstowy, który co najmniej nawiązuje do oralnych praktyk literackich oraz środowisko slamerskie, które jest skupione wokół oratury i połączone z polem literackim.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowacka pyta czy slam poetycki jest poezją. Próbuje udowadniać, że bliżej jej do dramatu, bo jest formą sceniczną. Czy gdy wydrukowany w jakimś wydawnictwie poeta czyta na festiwalu wiersze, to też staje się&nbsp;nagle dramaturgiem, aktorem lub może kaznodzieją?</p>



<div style="height:50px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 id='wartość-społeczna-i-artystyczna-slamu'  id="boomdevs_4" class="wp-block-heading">Wartość społeczna i artystyczna slamu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Mam pewien problem z tekstem Nowackiej. Pisze ona o wartościach i ocenie walorów artystycznych wiersza, ale niekoniecznie zdradza metody oceny takiej wartości. Nie lubię pozycji domyślnych, bo zwykle oznaczają jakieś osobiste preferencje czy nabyty sposób postrzegania tematu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jakąś propozycję dostajemy w formie negatywnej, gdy stwierdza, czego brak tekstom Opal Ćwikły, pisze: „(…)nie otrzymujemy jakiejkolwiek próby poetyckiego przepracowania, konceptualizacji tematu”. Gdzieś indziej „Przestajemy bowiem rozmawiać o tym, co teksty znaczą, a o tym, jaką tożsamość performuje ich autor/ka (…)”. Czy chodzi o to w takim razie, żeby wiersz był jakimś rodzajem rozprawki, intelektualnej zagadki do rozszyfrowania?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Budzi to moją niezgodę, bo rejestrowanie ludzkich doświadczeń i ich przetwarzanie wydaje mi się jednak dużo ciekawsze niż próba intelektualizowania przeżyć. Traktowanie tomu Opal Ćwikły jakby nagrodę dostała za samą querowość i odmienność slamu także wydaje mi się sporym nadużyciem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To bardzo interesujący projekt artystyczny, który działa właśnie na przesadzie, punkowej estetyce riot girl, grze z tożsamością, wprowadzeniu dragu jako nowej formy kampowej przy jednoczesnym odważnym, politycznym raporcie z systemowej i kulturowej przemocy oraz rejestracji skutków, jakie ta przemoc wywołuje w tożsamości podmiotu. To rolą krytyka jest zauważyć taki gest. Poezja, jak każda sztuka, ma po prostu działać w relacji z czytającymi czy publicznością. Jedna rzecz to dobrze pisać, druga to spełniać intelektualne potrzeby akademików.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I tu dochodzimy do ciekawego zagadnienia. Nowacka pisze: „Jeżeli autor/ka: «dzieli się przeżyciami», «opisuje swoje emocje i przeżycia», bez mocnej, intelektualnej podbudowy, to jest to dla mnie czytanie arteterapii, a nie literatury&#8221;.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To jest to, co określam akademizmem krytyki literackiej: to nieustanne poszukiwanie tez do rozpraw, jakby literatura nie mogła być po prostu trafnym odzwierciedleniem ludzkich przeżyć.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy tradycja religijnych lamentów to dla niej też arteterapia? A czy odmówi nagle literackości tym wszystkim poetom i pisarzom, którzy próbowali się w swoich tekstach mierzyć z alkoholizmem, depresją, traumami, życiowymi tragediami, okropnościami wojny? Jaki ma stosunek do Sylvii Plath, Jerzego Pilcha, Marcina Świetlickiego, Franza Kafki, Paula Celana, Anny Świrszczyńskiej czy Bohumila Hrabala?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie twierdzę, że utwory slamowe stają się nagle arcydziełami, gdy bywają autoterapeutyczne. To, co Nowacka uważa za artystycznie nieciekawe ja uważam za ciekawe niezwykle: bo na slamach wypracowywany jest współczesny artystyczny język do społecznego mówienia o intymności ludzkiego doświadczenia. To się nie dzieje w jednym tekście i nie zawsze jest próbą udaną (pokażcie mi obieg, w którym wszystkie dzieła są wybitne!), ale bezpośredniość formy mówionej zmusza do interesujących zabiegów i daje pole do artystycznej pracy pomiędzy tym, co osobiste, a tym co społeczne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Więcej, dzięki temu do głosu mogą też dojść osoby społecznie marginalizowane &#8211; dostają swoją przestrzeń wypowiedzi, a dobrze przeprowadzony slam zapewnia im na tyle bezpieczeństwa, by mogły opowiedzieć swoje doświadczenia. To nie jest autoterapia tylko możliwość tworzenia przestrzeni inkluzywnych i demokratycznych. Piszę możliwość, bo praktyka nie zawsze jest taka piękna jak postulaty, natomiast najwięcej w tej kwestii zależy od odpowiedzialności osób, które daną scenę tworzą. I w tym sensie slam jako praktyka kulturowa jest przestrzenią sprawczości, przestrzenią demokratyczną.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I tu dochodzimy do kluczowych wartości artystycznych slamu.</p>



<div style="height:50px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 id='podmiotowość-w-slamie'  id="boomdevs_5" class="wp-block-heading">Podmiotowość w slamie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nowacka słuszne zauważa ważną rolę podmiotowości w slamie. Już Świerkowska-Kobus zauważyła, że poziom pragmatyczny w slamie pełni rolę kluczową. Slam wydarza się na linii między osobą artystyczną a publicznością. Napięcie między JA a WY/MY to przestrzeń artystyczna, którą chętnie się w slamie eksploruje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Krytyczka przeprowadza analizę utworu Opal Ćwikły i nie zauważa tam żadnego poetyckiego przepracowania tematu. Oczekuje tez i wniosków, nie pociąga jej radykalna szczerość Ćwikły, sugeruje, że Śliwiński tylko ze względu na kontekst toleruje slamową przesadę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto tu podkreślić, że cała kreacja Opal Ćwikły, zarówno ta sceniczna jak i ta obecna w książce jest zbliżona do wielotożsamościowego gestu Davida Bowiego i jego Ziggy’ego Stardusta. W silesiusowych wywiadach Opal uchyla się od odpowiedzi na pytanie czy opisane w tomie przeżycia należą do niej czy nie. Bo właśnie estetyka slamowa polega po części na tworzeniu tożsamości scenicznych i podmiotów lirycznych, które zwodzą tą radykalną szczerością, która wydaje się Nowackiej taka bezpośrednia. To kreacje artystyczne, fantazmaty i miraże &#8211; schodzi się&nbsp;ze sceny, zamyka się tom i wraca się&nbsp;do normy. To dlatego tak chętnie na slamach korzysta się z pseudonimów: by można było dalej tę szczerość przesunąć, żeby można było zrzucić własny, codzienny wizerunek utrwalony społecznie. Opal robi to fenomenalnie, a jeśli komuś to na papierze „nie brzmi”, to w mojej opinii raczej kwestia przyzwyczajeń formowanych przez lata na poezji docinania i manierowania wierszy. Ginsbergowski wiersz będzie równie rozgadany, „Oda do młodości” podobnie manifestująca. Slam szuka tradycji oralnych, ale te tradycje mają już swoją reprezentację tekstową.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie o nowość tez i form tu chodzi, ale o tworzenie literatury współczesnej. Dobrze wyraża to jeden z moich ulubionych cytatów z felietonów Urszuli Le Guin: „Wydaje mi się, że wszystkie trwale znakomite książki powstały jako znakomite bieżąco, nieważne, czy zostały wtedy zauważone, czy nie. Ich specyficzna zaleta polega na tym, że przeżyły swój czas, swoją chwilę, zachowując jednak bezpośredniość, oddziaływanie, znaczenie niepomniejszone, a nawet rosnące z czasem, aż do epok i ludzi całkowicie innych od tych, dla których pisał autor” (U. Le Guin, <em>Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne, </em>tłum. P. W. Cholewa, Warszawa 2019, s.92).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podmiotowość jest centralną kategorią estetyczną slamu i to tutaj artyzm tego gatunku pojawia się w sposób niezwykle wyraźny. W Polsce to wciąż młoda sztuka, ale ma już swoje utwory wybitne. Weźmy choćby <em>Babskie wiersze</em> Rudki Zydel i klamrę, jaką w nich tworzy. Początek:</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Zapytał mnie ktoś ostatnio,<br>kiedy przestanę wreszcie pisać babskie wiersze,<br>więc odpowiadam:”</p>



<p class="wp-block-paragraph">I zakończenie:<br>„Przestanę pisać feministyczne wiersze, kiedy przestanę się bać, że urodzę kiedyś córkę<br>Kiedy już wszyscy będą wiedzieć, że kobieta w smaku nie jest słodka, tylko słona<br>Jebać lukier<br>Róbmy dym” <br>(<em>Dymy. Antologia tekstów slamerskich, </em>red. D. Świerkowska-Kobus, B. Wójcik, Lublin 2024, s. 69-70)</p>



<p class="wp-block-paragraph">To bardzo świadoma siebie gra z oczekiwaniami społecznymi. Albo przytoczmy fragment najbardziej dotąd przegapionego przez krytykę tekstu literackiego, czyli <a href="https://www.facebook.com/doslowna/posts/pfbid02Ebf8RRXVa45oKXXxCQHJRWKXHUNnRh6wVPmgYbbeciAvRcsTF48hfMgd6tTWM6cSl" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><em>dziewczyny są smutne: manifest</em></a> Aleksandry Kanar:</p>



<p class="wp-block-paragraph">„dziewczyny są smutne smutkiem systemowym, bo system zawodzi, bo wkurw – kiedy jest już go za dużo, kiedy się wylewa – zmienia się w bezsilność, a bezsilność zmienia się w smutek. przechodzimy od wrzasku do pustki. dziewczyny są smutne smutkiem wspólnotowym, bo niezależnie od wszystkiego są sytuacje, jest ich wiele, kiedy możemy płakać razem z dokładnie tych samych powodów. dziewczyny są smutne, bo polska jest z gruntu, w całej swojej istocie, w całym swoim kształcie, tragicznie zasmucająca. wracamy ze strajku i szorstką gąbką ścieramy z ramion numery telefonów, a inny numer wypisujemy na transparentach (…)”</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niespotykana obrazowość i jednocześnie zdolność do uwspólnienia sprawy i skonstruowania społecznego komentarza. Możemy też przytoczyć fragment litanii Patrycji Sikory „polska jest kucykiem pony”:</p>



<p class="wp-block-paragraph">„kraju, w którym chłopaki z klatki chętnie jeździliby na kucykach pony, ale przy kolegach nie wypada, bo wpierdol.<br>kraju, w którym poucza się inne kraje w kwestii demokracji, robiąc z niej u siebie benzoesan sodu, jebany rolniczy dodatek kiszonkarski, konserwant do pasz”<br>(<em>Dymy</em>&#8230;, s. 30.)</p>



<p class="wp-block-paragraph">To nie jest poezja naiwna, tylko językowo świadoma, która wściekłość łączy z czułością, nie wytracając siły manifestu. Albo weźmy Smutnego Tuńczyka:</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Mój dziadek mówił, że wojna jest jak koń. Dziadek, który po wojnie spierdalał przed Polakami, bo jego ojciec pracował w niemieckim tartaku”.<br>(<em>Dymy</em>&#8230;, s. 62.)</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mierzenie się z doświadczeniem świadomości wojny w Ukrainie jest tu także eksploracją własnej historii, staje się historią mówioną. Aleksandra Kasprzak i jej „10 sekund”:</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Za 10 sekund będę już 10 sekund stąd i żaden sąd w Rzymie nie skaże mnie za niezręczne zakończenie tekstu. Bo sąd w Rzymie, gdyby był hemoroidami, nazwałby je PRAWAMI KOBIET, bo obie rzeczy ma głęboko w dupie”.<br>(<em>Dymy</em>&#8230;, s. 78.)</p>



<p class="wp-block-paragraph">Problemy społeczne są tu obnażane poprzez bardzo gorzki typ zdecydowanie literackiego humoru. „Ciało ciału” Opal Ćwikły:</p>



<p class="wp-block-paragraph">„dzieje mi się auć prosto w serce<br>chcę nigdy nie mieć formy cielesnej<br>chcę być dryfującą energią gwiezdnym pyłem”<br>(<em>Dymy</em>&#8230;, s. 97.)</p>



<p class="wp-block-paragraph">Opal pozwala sobie płynąć na spokenwordowych konwencjach, ale robi to w tradycji lamentu ze świadomością tego, co utraciła i co zostało jej odebrane.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I mógłbym tak dalej wyliczać, ale chcę powiedzieć przede wszystkim, że napięcie między prywatnym a publicznym, stosowanie środków stylistycznych do podejmowania trudnych tematów, poszukiwanie języka dla rzeczy aktualnie istotnych jest tym, co w slamie podmiotowe, sprawcze i artystycznie ciekawe, a czego mi brakowało w dużej części niedawnej poezji drukowanej, którą docina się do form nieco bezpieczniejszych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bezpośredniość jest środkiem artystycznym slamu, elementem kreacji artystycznej. Ta bezpośredniość sprawia, że są ludzie, którzy fragmenty utworów slamerskich znają na pamięć, bo one wyrażają coś dla nich ważnego, mówią w ich imieniu. Nie da się tego sprowadzić do jakiejś formy pseudoterapii, to jest polityczna podmiotowość kreowana wspólnie poprzez teksty slamowe podczas wydarzeń zwanych slamami poetyckimi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A jeśli chodzi o drukowanie takich tekstów, to widzę w nim głęboki sens &#8211; bo dobre utwory slamowe jak najbardziej bronią się na papierze, choć wymagają od czytelników poezji zmiany ich przyzwyczajeń. Po Sosnowskim, Podgórnik i Honecie wiele wydawanych tomów pisanych jest w bardzo zbliżonym paradygmacie. Trudno więc, żeby czytelnik nie odczuwał dyskomfortu, gdy spotka coś innego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Większość przytoczonych przeze mnie cytatów pochodzi z antologii <em>Dymy</em> pod redakcją Dagmary Świerkowskiej-Kobus i Bartosza Wójcika. To w mojej opinii pozycja obowiązkowa dla kogoś, kto chce pisać o publikowaniu slamów na papierze. Niestety Nowacka zdecydowała się ją pominąć w swoim szkicu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podejście Nowackiej wydaje mi się niebezpiecznie skręcać w stronę argumentacji konserwatywnej: jeśli dobrze to rozumiem, twierdzi, że queerowość i podmiotowość rozbrajają możliwość krytyki negatywnej. Ale kto jej zabrania krytyki tej artystycznej podmiotowości? Osoby slamerskie mają odwagę naruszać społeczne normy, od krytyków wymagałbym tego samego. To konserwatyści wiecznie tłumaczą, że teraz wszystko ma być poprawne politycznie i nie można kogoś skrytykować, bo zasłania się swoją podmiotowością. Nie idźmy w tę stronę, bo będzie z krytyką jeszcze gorzej niż jest. Świadoma podmiotowość slamu polega na celowym odsłonięciu czułych miejsc jako strategii zaangażowanej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli ktoś chce konstruować projekt krytyki negatywnej, musi być równie odważny. Odpowiedzią na wszelkie (pozorne w mojej ocenie) ograniczenie krytyki negatywnej przez podmiotowy charakter utworów jest w mojej opinii dekonstrukcja konwencji, chwytów i strategii. Nowacka wskazuje, że krytyka negatywna jest potrzebna, gdy uznajemy, że coś jest społecznie nieakceptowalne lub artystycznie nieciekawe, gdy mamy ustaloną wizję literatury i chcemy jej bronić &#8211; do takich deklaracji jest mi bardzo blisko, nawet jeśli różnimy się tym, że ja się Opal absolutnie zachwycam od początków jej drogi artystycznej i uważam jej książkę za niezwykle udaną i dobrze zredagowaną.</p>



<div style="height:50px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 id='obok-hierarchiczności'  id="boomdevs_6" class="wp-block-heading">Obok hierarchiczności</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie zapominajmy, że kulturowo slam to konkurs literacki o charakterze plebiscytu. Publiczność danego wieczoru przyjmuje pewną linię oceny, a następnie się&nbsp;rozchodzi. Obecnie większość scen slamowych bardzo pilnuje tego, by przestrzenie wypowiedzi były inkluzywne i akceptujące. Nie zawsze tak było. Pamiętam swoje doświadczenia ponad dekadę temu i zarówno środowisko slamowe jak i poetyckie przypominało trochę społeczność League of Legends (dla tych, którzy nie grają w gry: było ciężko).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Efemeryczność hierarchii jest wpisana w slam, tak jak jest wpisana w ligi piłkarskie i to bardzo dobrze &#8211; piłka nożna także potrafi być piękną sztuką i niech nikt mnie nie przekonuje, że jest inaczej. Intelektualny obieg dookoła jakiegoś zjawiska kulturowego zależy od zaplecza intelektualnego ludzi nim zafascynowanych i tylko od niego: jestem przekonany, że da się splatać świat na sposób literacki i poprzez literaturę mówioną, tak jak da się opowiadać o tożsamościach społecznych poprzez piłkę nożną czy poezję drukowaną.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie slam wciąż daje szansę na wysłuchanie wszystkich, którzy się zgłosili, zanim dokonamy ich wartościowania. Slam nie uchyla się przed tworzeniem hierarchii, ale ostrzega przed fiksacją na roli geniuszu &#8211; postrzega literaturę bardziej jako społeczną praktykę artystyczną i w tym sensie dąży nawet do bycia rytuałem ludycznym czy folkowym, popularnym i czytelnym dla wielu. Nie widzę w tym problemu: pojawiają się już awangardziści i awangardzistki slamowe (ach, nie sądzę, by dało się łatwo wydrukować ASD! Gnomma może nieco łatwiej), ale są też osoby, którym bliżej jest literaturze środka czy anglojęzycznego spoken word (Wiosna to polska Sarah Kay i mówię to w pełnym zachwycie dla oryginalności twórczości Wiosny &#8211; nie jest to proste powtórzenie tylko świadome korzystanie z form wyrazu, a ja tu robią jedynie analogię).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli chodzi o pisanie krytyki poezji slamowej, która ukazuje się&nbsp;drukiem, to myślę, że czeka nas jeszcze wypracowanie skutecznych kategorii oceny, natomiast przekonują&nbsp;mnie także gesty takie jak wstęp Świerkowskiej-Kobus i Wójcika do antologii <em>Dymy</em>, gdzie wprost przyznali, że w dużej mierze zrezygnowali z własnego wartościowania i roli, którą określiłbym mianem kuratorskiej (w sensie współtworzenia poprzez selekcję i układ). Podziwiam to, choć sam nie zdobyłbym się na taki gest i dlatego zrezygnowałem z bycia współredaktorem tej antologii. Uważam, że z mojej strony była to słuszna decyzja, bo Świerkowska-Kobus i Wójcik stworzyli książkę&nbsp;naprawdę ważną. Ich deklaracje nie są naiwnymi gestami, ale pewnym świadomym, intelektualnym wyborem. Piszą we wstępie: „Kto może zdiagnozować rzeczywistość lepiej niż sieć społeczna? To dzięki komunikowaniu się zawieramy relacje więziotwórcze i wiedzotwórcze. Aktywne uczestnictwo, kreowanie wizji i obrazów świata pozwalają nakładać olejne filtry na tradycyjną kulturę, wyznaczać dla niej nowe ścieżki, kultywując nowe strategie uczestnictwa i uwzględniając peryferia. Co można zrobić już dzisiaj oprócz promowania empatii w kulturze? Przede wszystkim dostrzec wrażliwość poezji jako procesu tworzenia zamiast unaukowionego efekciarstwa wymierzonego w produkt, pielęgnować tożsamość i nie zapominać o sile opowieści. Skoro możemy mówić, róbmy dym i twórzmy małe wspólnoty (nie tylko te skupione wokół słowa)&#8221;. (<em>Dymy&#8230;</em>, s. 9.)</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poezja do cichego czytania i poezja mówiona podlegają dokładnie tym samym ograniczeniom jeśli chodzi o przepustowość druku (niektóre wydawnictwa mają już zdaje się listy oczekiwania na rok czy dwa do przodu). Sita redaktorskie i nagrody nie przestały działać, a mimo to zarówno na slamach jak i w druku spotyka się od czasu do czasu przaśną i niegroźną grafomanię oraz nudny manieryzm. Problem selekcji nie jest dla mnie tak pilny, jak kwestia tego, by jakaś wersja poezji była dostępna i popularna dużo szerzej niż to jest obecnie. By to się&nbsp;zadziało potrzeba synergii między slamem i poezją&nbsp;drukowaną.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowacka chce tworzyć krytykę negatywną i nie widzę problemu w takim podejściu. Sam napisałem chyba jedną wyraźnie krytyczną recenzję i ja akurat nie potrafiłem się&nbsp;w takiej roli odnaleźć. Nie mam jednak poczucia, że każdy krytyk powinien robić dokładnie to samo i że bez takiej praktyki polityczna wartość krytyki osłabnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Staram się bronić slamu w sposób konstruktywny, wyraźny i zasadniczy, bo uważam, że potrzebuje przestrzeni do rozwoju i zrozumienia dla swojej specyfiki i jednocześnie uznania jego przynależności do literatury. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Dla mnie politycznością jest konstruktywizm.</p>



<figure class="wp-block-image size-large has-custom-border"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://utopie.pl/wp-content/uploads/2025/01/IMG_3328-kopia-1024x768.jpg" alt="Dymy. Antologia tekstów slamerskich" class="wp-image-447" style="border-radius:100px" srcset="https://utopie.pl/wp-content/uploads/2025/01/IMG_3328-kopia-1024x768.jpg 1024w, https://utopie.pl/wp-content/uploads/2025/01/IMG_3328-kopia-300x225.jpg 300w, https://utopie.pl/wp-content/uploads/2025/01/IMG_3328-kopia-768x576.jpg 768w, https://utopie.pl/wp-content/uploads/2025/01/IMG_3328-kopia-1536x1152.jpg 1536w, https://utopie.pl/wp-content/uploads/2025/01/IMG_3328-kopia.jpg 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<div style="height:50px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 id='rola-krytyki-towarzyszącej'  id="boomdevs_7" class="wp-block-heading">Rola krytyki towarzyszącej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nowacka powiela dwie bzdury: taką, że moje podejście jest antyakademickie i taką, że postuluję rolę krytyki jako promocji. Doszło tu widzę nie po raz pierwszy do dwóch mało sprawiedliwych kontaminacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przede wszystkim wziąłem udział w debacie o antyakademizmie krytyki literackiej, ponieważ uważam, że podejście akademickie powinno być zrewidowane, a to czego uczy się na studiach humanistycznych, a przede wszystkim polonistycznych, szybko zmienione. Krytykuję także punktowanie działalności naukowej, bo w mojej opinii jest to forma opresji obliczona na polityczną i gospodarczą kontrolę nad środowiskiem naukowym. Mój <a href="https://utopie.pl/kwestia-literaturoznawstwa/">pogląd na literaturoznawstwo</a> wyjaśniałem w tekście osobnym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pomimo mojego związku z uczelnią zarabiam na życie i jestem znany jako osoba zajmująca się&nbsp;marketingiem kultury. I właśnie dlatego wyczulony jestem na niuanse rozróżnienia promocji książek, obliczonej na jakieś tam zyski wydawnictwa, od roli intelektualisty jako popularyzatora i krytyka towarzyszącego. Stosowane środki mogą być podobne, ale cele i motywacje są zupełnie inne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowacka twierdzi, że jej tekst analizuje wypowiedzi krytyczne dookoła slamu &#8211; nie jest tak do końca. W dużej mierze poddała wyraźnej ocenie samo zjawisko. Mimo braków dwóch ważnych źródeł (<em>Dymów</em> i doktoratu Świerkowskiej-Kobus) wyróżnione przez nią kluczowe punkty dyskusyjne wydają mi się&nbsp;zarysowane trafnie, a różnimy się w analizie tych punktów i wynikającym z nich obrazie tego obiegu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy pisząc doktorat zaczynałem zajmować się&nbsp;poezją cybernetyczną i zagadnieniami humanistyki cyfrowej spotykałem się z zarzutami o marginalność i wtórność tego zjawiska. Okazało się ono kluczowe dla zrozumienia współczesnej roli humanistyki w cyfrowym świecie (także drogowskazem między Dużymi Modelami Językowymi) i cieszę się, że wtedy się nie zraziłem. Praca tamta wymagała ode mnie zbudowania aparatury pojęciowej wrażliwej na medium jako element wypowiedzi artystycznej. Dziś prowadzi mnie to do wniosków, że sama konstrukcja danego obiegu powoduje, że jedne wartości są w danym obiegu bardziej sensowne niż inne. Wybrałem sobie więc maleńką przestrzeń pracy przy konstruowaniu obiegów (bynajmniej nie jestem w slamie postacią centralną, są osoby z zasługami znacznie większymi niż moje i które poświęciły slamowi dużo więcej swojego czasu).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zajmuję się slamem na zasadach krytyki towarzyszącej, bo zjawisko to w mojej opinii jest społecznie i artystycznie ważne i stanowi ciekawy zbiór połączonych ze sobą mistrzostwami lokalnych scen, którym po części chociaż i czasowo udało się wytworzyć interesujące grupy artystyczne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto sobie uświadomić, że ten obieg w Polsce jest wciąż bardzo młody jak na literackie standardy, naturalne więc wydaje mi się, że inna jest rola krytyka w takiej sytuacji niż gdy mówimy o dobrze umocowanych instytucjonalnie i wydawniczo środowiskach poetyckich. Zgadza się: slam musi sobie wypracować możliwość dostępu do stypendiów artystycznych, dofinansowań festiwali, wydawnictw, archiwów, publikacji naukowych. Z drugiej strony slam też nie ma się czego wstydzić: jest w tej chwili formą kulturową dużo popularniejszą niż obecny obieg poetycki i zdecydowanie ma zdolność do tworzenia ciekawych tradycji. Obserwuję już twórczość kolejnych, dopiero wchodzących do slamu ciekawych osób, których poetyka jest mi artystycznie bliska (Iga Kondraciuk, Katarzyna Kozak, Zofia Pietras). Natomiast ciężko byłoby mi powiedzieć, że mój krytyczny namysł obejmuje całe środowisko, bo jest ono bardzo różnorodne i formalnie zróżnicowane.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pracowałem przy tworzeniu festiwalu Miasto Poezji i Lubelskiej Scenie Poetyckiej. Pracuję też jako ekspert sektora kultury w kwestii marketingu kultury oraz na rzecz zmian w sektorze kultury instytucjonalnej i NGO. Slam to nie jest dla mnie jedyny konstytuujący się obecnie obieg: podobnie dzieje się choćby w kwestii środowiska nowego cyrku, które musi udowadniać swoją artystyczną wartość środowiskom teatralnym i tanecznym, a jednocześnie walczy o swoją podmiotowość.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wciąż uważam, że slam i poezję drukowaną da się pogodzić i połączyć ze sobą w obieg sprawniejszy, o większej sile przebicia i możliwościach negocjacyjnych. Poezja do cichego czytania i poezja mówiona mogą ze sobą współpracować przy zachowaniu sporej autonomii w obrębie praktyk kulturowych, ale pod warunkiem otwartości tradycyjnego obiegu poetyckiego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niczemu nie służą ciągłe próby odmawiania artystycznej wartości tekstom slamowym tylko dlatego, że osoby je tworzące wybrały inne kategorie estetyczne, inny zestaw wartości artystycznych niż mody obecnie panujące w poezji drukowanej polskiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W środowisku poetyckim jest wiele bardzo pozytywnych i ciekawych inicjatyw &#8211; ziny, nowe wydawnictwa i portale, kolektywy. Z zainteresowaniem przyglądam się choćby działaniom <a href="https://kulturawpracy.pl">Kultury w Pracy</a> czy <a href="https://www.facebook.com/katalogpress/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Katalog Press</a>. Poprzez otwarte mikrofony, podcasty i inne nowe formy jest wiele przestrzeni do współpracy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zamykanie się w małych środowiskach jest niebezpieczne, elitaryzm takich grup jest pozorny, a oddziaływanie społeczne nikłe &#8211; ani slamowi, ani też poezji drukowanej nie życzę takiej, parareligijnej formuły rozwoju.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Społeczne zmiany robi się&nbsp;poprzez odzyskiwanie głosu, sprawczości, podmiotowości, a wreszcie poprzez realną, społeczną i intelektualną działalność. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Konstruktywne spory intelektualne odgrywają tu ważne role. Literatura odgrywa w tej kwestii rolę kluczową.</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/literatura-czasow-wtornej-oralnosci/">Literatura czasów wtórnej oralności</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Krytyka akademii to krytyka obiegu</title>
		<link>https://utopie.pl/krytyka-akademii-to-krytyka-obiegu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Jędrek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Jan 2025 10:34:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://utopie.pl/?p=441</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tekst ten miał się ukazać w &#8220;Kontencie&#8221; jako kontynuacja sporu o akademizm w krytyce literackiej, niestety w międzyczasie Kwartalnik zdecydował się zawiesić swoją działalność. Poprzednie głosy w debacie: Przyznam, że odpowiedź Michała Memeszewskiego na mój głos w debacie o antyakademizmie w krytyce literackiej napsuła mi krwi i długo zastanawiałem się czy chcę coś jeszcze dodać [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/krytyka-akademii-to-krytyka-obiegu/">Krytyka akademii to krytyka obiegu</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><em>Tekst ten miał się ukazać w &#8220;Kontencie&#8221; jako kontynuacja sporu o akademizm w krytyce literackiej, niestety w międzyczasie Kwartalnik zdecydował się zawiesić swoją działalność.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Poprzednie głosy w debacie:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Grzegorz Jędrek, <a href="https://kontent.net.pl/doraźny#Hardcorowcy_i_casuale_gos_w_debacie_Plucie_na_centrum_Antyakademizm_wspczesnej_krytyki_literackiej">Hardcorowcy i casuale</a></li>



<li>Paweł Majcherczyk, <a href="https://kontent.net.pl/doraźny#Figura_antyakademika_">Figura antyakademika</a></li>



<li>Michał Memeszewski, <a href="https://kontent.net.pl/czytaj/28-29#Holograficzna_waka_wstaka__i_antyakademik_po_drugiej_stronie_lustra_gos_w_debacie_Plucie_na_centrum_Antyakademizm_wspczesnej_krytyki_literackiej" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Holograficzna wańka wstańka i antyakademik po drugiej stronie lustra</a></li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Przyznam, że odpowiedź Michała Memeszewskiego na mój głos w debacie o antyakademizmie w krytyce literackiej napsuła mi krwi i długo zastanawiałem się czy chcę coś jeszcze dodać w tej kwestii: ciężko to udźwignąć, bo trzeba napisać coś uczciwie, wyjaśnić swoje pozycje i jednocześnie poradzić sobie z własnymi emocjami &#8211; nikt nie lubi, gdy się go atakuje ad personam i gdy się&nbsp;robi z niego fantazmat.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najpierw o stylu i ogólnie: Memeszewski napisał tekst, w którym skonstruował sobie kukłę, następnie przyczepił do niej wykonaną przez siebie karykaturę mnie, a następnie zaczął w nią rzucać rzutkami. Gdybym był złośliwy, to napisałbym jeszcze, że rzucał na oślep, ale zamiast tego napiszę, że mdli mnie od tych insynuacji. Chcesz człowieku tak pisać, to pisz. Natomiast nie myśl, że udało Ci się zrobić uczciwą i rzetelną dekonstrukcję z tym swoim rzucaniem „git gud” w przypisie i sugerowaniem antyintelektualizmu.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mam też nadzieję, że tym razem odpowiedzi na krytykę nie będę musiał publikować w sieci na własną rękę jak to było z inbą slamową, a „Kontent” nie okaże się kolejnym „Małym Formatem” &#8211; naprawdę niewiele kosztuje umieszczenie na stronach czasopisma tekstu, w którym ktoś próbuje bronić swoich pozycji intelektualnych po wyraźnych zaczepkach (czy jak to jest w tym przypadku, nierymującym się disie).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jakkolwiek głęboko czułbym się potraktowany niesprawiedliwie, to przyznam jedno: mój pierwszy tekst był paraliteracki, utopijny i cukierkowy. W tamtym czasie zachłysnąłem się myślą, że wszyscy ludzie mogą być fajni i mogą współpracować, żeby zmieniać świat na lepsze. Pod tym jednym względem byłem kompletnym idiotą.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Postaram się dokonać rekapitulacji głównych założeń mojego pierwszego tekstu, ale sformułuję je bogatszy o dwa lata doświadczeń pracy na (mniej więcej) 1/8 etatu na uczelni. Tym samym będzie to jednocześnie ich reinterpretacja do wymogów roku 2024:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Punktowanie pracy naukowej jest narzędziem kontroli nad środowiskiem naukowym (patrz: lista czasopism i mechanizmy finansowania). W związku z tym jako system kontroli punkty dają polityczną władzę nad akademią i bez ich usunięcia wszelka próba reformy akademii i zwiększenia wolności naukowej nie jest możliwa.</li>



<li>Istnieje wyraźny rozdźwięk pomiędzy władzami uniwersyteckimi i najbardziej uprzywilejowaną częścią akademii (powiązaną przez swoją pozycję z różnego rodzaju władzami politycznymi) a idealistycznym prekariatem akademickim. Poza strajkiem kobiet dorzucę tu jeszcze przykład z niedawnych protestów akademickich w obronie ludności palestyńskiej.</li>



<li>Istnieją dwa typy obiegów krytycznych, a każdy z tych obiegów wymaga innego języka krytycznego (mam tu na myśli raczej spektrum niż wyraźną granicę): krytyka metaliteracka (hardcorowcy z pierwszego tekstu) skierowana do wąskiego grona osób specjalizujących się w literaturze jako swego rodzaju branży czy głębokim hobby; krytyka popularyzatorska, której rolą jest przede wszystkim rzetelne wsparcie osób czytających (casuali) niezależnie od ich obecnego poziomu kompetencji, rozwoju czy zaangażowania w literaturę. Mój pierwszy tekst był apologią tego drugiego rodzaju krytyki i jednocześnie taką sobie próbą pisania bez zdradzania podłoża intelektualnego (czasem piszę, że jestem konstruktywistą utopijnym, ale ten mój kierunek to raczej rodzaj intelektualnej patainstytucji).&nbsp;</li>



<li>Obecna krytyka literacka jest tekstocentryczna i nie bierze pod uwagę, że jest krytyką określonego wymogami technologicznymi medium, w którym technologia ta wyznaczyła ramy gatunkowe (koncepcja tomu poetyckiego, rozdziały powieści czy nawet kategoria zwięzłości, wynikająca z ograniczeń powodowanych przez druk). Tym samym doszło niedawno do znaczących pominięć &#8211; np. z obiegu literackiego została wykluczona cała oratura, która jest ważną częścią literatury i samej literatury nie da się bez niej właściwie zrozumieć.</li>



<li>Splot wielu czynników prowadzi do alienacji osób zajmujących się krytyką, które jednocześnie finansują życie poprzez kariery naukowe. Czynniki te pośrednio lub bezpośrednio prowadzą do tłumienia potencjału krytycznego i zamykania go w bezpiecznym panoptykonie ustalonych pozycji (takich jak np. dekonstrukcja tekstów [mam tu na myśli przypadki, gdy sama pozbawia się politycznej sprawczości w przekonaniu, że krytyka nie jest jednym z narzędzi społecznej zmiany &#8211; G. J.]). Do takich czynników zaliczyłbym: próby kontroli nad środowiskiem naukowym, modele jego finansowania, zawężenia wynikające z kontroli dyscyplinowej oraz szereg czynników, które można wyjaśnić tylko, jeśli literaturę zrozumiemy jako obieg złożony nie tylko z dzieł, ale też z dofinansowań, wydawnictw, ministerstw, stypendiów, nagród, czasopism, NGOs, instytucji, lokalnych i branżowych środowisk i mechanizmów rynkowych oraz obiegów alternatywnych.</li>



<li>Budowanie środowisk literackich jako inkluzywnych obiegów alternatywnych (ziny, podcasty, slamy, otwarte mikrofony, turnieje jednego wiersza, stowarzyszenia, małe wydawnictwa) oraz aktywne włączanie się w kwestie niebranżowe przez osoby zajmujące się krytyką literacką proponuję jako metodę zmiany sytuacji. Upatruję w tym nadziei na zmianę, bo zjawiska te zaburzają obecne hierarchie i sposoby wartościowania (np. reinterpretują ideę talentu poprzez przekonanie, że powszechne pisanie literatury to przydatna życiowa praktyka, a nie grafomania).</li>



<li>Absolutnie sprzeciwiam się wszelkim próbom mesjanizmu i antysystemowości &#8211; jestem państwowcem i budzi moje obrzydzenie wpisywanie mnie w kategorie czy to antychrysta czy samozwańczego guru. W mojej opinii odpowiedź leży w konstruowaniu tymczasowych społeczności &#8211; właśnie po to, by uniknąć sekciarstwa, kolesiostwa lub kultu jednostki i dać swobodę przepływu myśli przy jednoczesnym zapewnieniu bezpiecznej przestrzeni &#8211; szczególnie dla osób, które z różnych powodów mogą podlegać społecznym wykluczeniom, bo nie wpisują się&nbsp;w obecnie kontrolującą normę.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Chciałbym wprost odpowiedzieć na jeden z zarzutów Memeszewskiego: absolutnie moją intencją nie było pomijanie tekstu Pawła Majcherczyka, który zresztą daje ciekawą aktualizację pozycji klerka, czyli hardcorowego outsidera i dostarcza propozycji postaw antyakademickich (czy raczej akademię celowo pomijających) i dodaje, że dla nas wszystkich pisanie to eskapistyczna, nieodpłatna przyjemność oraz swego rodzaju natręctwo (w moim przypadku to jeszcze postępująca grafomania). Te nasze teksty dzieliło od siebie kilka miesięcy, nie jestem w kontakcie z redakcją, a strona „Kontentu” znowu taka bardzo przejrzysta to nie jest.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Michale Memeszewski, nie jestem antyakademikiem i być nie potrafię, bo całe swoje życie marzyłem o akademii. A gdy wreszcie to marzenie zrealizowałem, to zastałem gruzy swojego marzenia tam, gdzie miała stać świątynia. Jak widzisz, nie potrafię skonstruować tekstu bez apostrofy i odrobiny idealizmu &#8211; nawet teraz. Przez lata ryczeć mi się&nbsp;chciało nad tym moim marzeniem, później chciałem walczyć, teraz mam to [swoje marzenie o zmianach] gdzieś [choć kogo ja chcę oszukać, wciąż mi zależy, tekst ten pisałem na początku października, a od tego czasu nie przestałem myśleć o szansach na zmianę w akademii &#8211; przyp. G. J.]  &#8211; pracuję w marketingu kultury, bo okazało się, że to mi daje więcej przestrzeni i swobody intelektualnej niż próba pięcia się po hierarchiach akademickich. Ale nawet teraz uważam, że tradycji akademii nie powinno się&nbsp;zaprzepaścić &#8211; bo niestety zgadzamy się&nbsp;w jednym: w tym, że potrzebujemy zrozumienia, że (jak to ujął kiedyś zgrabnie Paweł Potoroczyn w Teatrze Starym w Lublinie) to biznes jest częścią kultury, a nie kultura częścią biznesu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I nawet teraz nie potrafię i nie chcę zrezygnować z akademii, bo boję się, że pozbawiony krytyki moich pozycji intelektualnych i ciągłego sprawdzania metodologii mógłbym odpłynąć i dać się ponieść, a metoda naukowa zachęca wciąż zarówno do podważania status quo jak i do ostrożności wobec swojego własnego rozumowania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I zgodzę się też z wieloma rozpoznaniami z drugiej części Twojego tekstu oraz z tym, że prawdziwa krytyka akademii musi wyjść od zrozumienia podstaw światopoglądowych obecnego stanu rzeczy oraz z podważenia zestawu wartości, który doprowadził do obecnej sytuacji. Ja tylko nie chcę, żeby tu się&nbsp;zatrzymała, wolę żebyśmy zaczęli wprowadzać kluczowe zmiany.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mam też&nbsp;nadzieję, że w kwestiach oratury wreszcie środowiska ją uprawiające przekonają krytyczną konserwę, a samo środowisko literackie będzie też&nbsp;częściej mówiło o swoich własnych zachowaniach toksycznych i próbowało je naprawiać.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie jestem krwawym akademikiem, jestem akademikiem, któremu serduszko krwawi. I sam jestem tym faktem zażenowany.</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/krytyka-akademii-to-krytyka-obiegu/">Krytyka akademii to krytyka obiegu</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kwestia literaturoznawstwa</title>
		<link>https://utopie.pl/kwestia-literaturoznawstwa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Jędrek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Oct 2024 23:01:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humanistyka cyfrowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://utopie.pl/?p=425</guid>

					<description><![CDATA[<p>Obecne literaturoznawstwo ukształtowało swoje paradygmaty w czasach dominacji słowa drukowanego, a następnie wydzieliło z siebie (wraz z innymi naukami humanistycznymi) wszelkie kierunki, które mogły zaktualizować jego przedmiot: medioznawstwo, dziennikarstwo, kulturoznawstwo, wiedzę o teatrze, a niedawno edytorstwo i humanistykę cyfrową.</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/kwestia-literaturoznawstwa/">Kwestia literaturoznawstwa</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><em>Poniższy tekst powstał w odpowiedzi na zaproszenie prof. Andrzeja Tyszczyka do przygotowania stanowiska do dyskusji o literaturoznawstwie z perspektywy młodszych pracowników naukowych</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obecne literaturoznawstwo ukształtowało swoje paradygmaty w czasach dominacji słowa drukowanego, a następnie wydzieliło z siebie (wraz z innymi naukami humanistycznymi) wszelkie kierunki, które mogły zaktualizować jego przedmiot: medioznawstwo, dziennikarstwo, kulturoznawstwo, wiedzę o teatrze, a niedawno edytorstwo i humanistykę cyfrową.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak więc przed obecnym literaturoznawstwem stoją dwie drogi. Obie są logiczne i pomogą uporządkować naukę, niestety mają głęboko różne konsekwencje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po pierwsze literaturoznawstwo może pozostać w paradygmacie słowa drukowanego i ograniczyć swoją rolę we współczesnym, multimedialnym świecie do nadzoru nad wąskim (coraz węższym) zakresem działalności wydawniczej, a rolę tą uzupełnić poprzez opiekę nad przekazywaniem tej wiedzy kolejnym pokoleniom poprzez kształcenie kadry polonistycznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po drugie, może na nowo przemyśleć fundujące je obecnie paradygmaty i stać się dziedziną, która obejmuje wszelką kulturę słowa: pisemną i oralną, bezpośrednią i zapośredniczoną przez technologię, użytkową oraz artystyczną.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Być może istnieje też jeszcze jakaś trzecia droga, ale wymaga ona słowa innego niż literaturoznawstwo i zapewne wymaga także nowej propozycji podziału nauk humanistycznych. Nie sądzę, by środowisko naukowe na chwilę obecną było na to gotowe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W dalszej części tekstu postaram się&nbsp;wyjaśnić swoje rozumowanie, a następnie na koniec zaproponować możliwą drogę rozwiązań.</p>



<h2 id='wiele-wyzwań-cztery-kluczowe-przyczyny'  id="boomdevs_1" class="wp-block-heading">Wiele wyzwań, cztery kluczowe przyczyny</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Istnieje wiele efektów obecnego stanu rzeczy, które dziś obserwujemy, a które pozornie tylko nie mają ze sobą związku. Wymienię tutaj niektóre z nich:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Dziennikarze i dziennikarki stopniowo coraz mniej miejsca poświęcają literaturze;</li>



<li>Piszący doktorat z humanistyki cyfrowej, jeśli została ta dziedzina ufundowana w dyscyplinie literaturoznawstwa na danej uczelni muszą odnosić swoje prace do literatury pięknej, choć ich przedmiot badań tego nie wymaga;</li>



<li>Wielu firmom bardzo trudno jest znaleźć osoby, które w sposób biegły są w stanie pisać teksty użytkowe (między innymi teksty marketingowe, public relations czy użytkowe teksty rozrywkowe);</li>



<li>Osoby studiujące kierunki humanistyczne już na poziomie studiów zaczynają pracować;</li>



<li>Wypływające początkowo z publicystyki literaturoznawcze teksty krytyczne przeładowane są żargonem teoretycznym;</li>



<li>wiele obecnych prac na poziomie magisterskim i wyższym jest odtwórczych i powiela tę samą wiedzę;</li>



<li>Amatorski ruch recenzencki w sieci i wężej w mediach społecznościowych jest oparty o wrażenia i wspólnotę doświadczeń i nie ma odniesienia do wiedzy literaturoznawczej;</li>



<li>Dawna rola literaturoznawstwa zmalała, a wraz z nią zmalało finansowanie i prestiż społeczny uprawiania tej dyscypliny naukowej;</li>



<li>W połączonym przez kulturę cyfrową świecie kwestie kolonialne, różnic kulturowych, nierówności płci czy globalizacji stały się zagadnieniami kluczowymi dla kultury słowa, bo opisują napięcie między kulturą&nbsp;globalną, a kulturami lokalnymi.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">W mojej opinii wszystkie opisane zjawiska da się połączyć z czterema przyczynami, spośród których trzy są zewnętrzne w stosunku do literaturoznawstwa, a jedno leży u samych podstaw tej dyscypliny.</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Literaturoznawstwo pozostaje w paradygmacie, który ukształtował się w czasach dominacji prasy drukarskiej (przyczyna wewnętrzna);</li>



<li>W Polsce panuje obecnie niż demograficzny i w najbliższych latach ogólna liczba osób studiujących (poza studentami międzynarodowymi) będzie bardzo mocno spadać);</li>



<li>Anglojęzyczny obieg naukowy, który budował podstawy obecnej kultury cyfrowej, jest nastawiony bardzo pragmatycznie i przykłada wielką wagę do praktycznych konsekwencji wszelkiej teorii naukowej;</li>



<li>Literaturoznawstwa tworzone w różnych językach narodowych działają w dużej mierze oddzielnie, a przez to nie dochodzi do dostatecznie szybkiej wymiany doświadczeń, co tylko pogłębia różnicę w tempie rozwoju kultury cyfrowej i literaturoznawstwa.</li>
</ol>



<h2 id='problemy-z-paradygmatem-druku'  id="boomdevs_2" class="wp-block-heading">Problemy z paradygmatem druku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zajmijmy się&nbsp;najpierw kwestiami wewnątrz dyscypliny. Przede wszystkim wszelkie kwestia obiegu informacji (którą z takim sukcesem rozwija informatyka) czy konstruowania obiegu literackiego nie są w tej dziedzinie zagadnieniem centralnym. To dlatego, że kluczową jednostką znaczeniową stało się dzieło, a szersze od niego dyskursy stały się&nbsp;jedynie kontekstem. Tymczasem bardzo potrzebujemy dziś teorii obiegu w świecie, gdzie kreatywność jest powszechna, a problemem staje się&nbsp;uwaga i konsumpcja nadmiarowych treści.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W dodatku z literaturoznawstwa wyparowały niemal wszelkie kwestie społeczne (wraz z wydzieleniem dziennikarstwa) i kwestie obiegu technologicznego (wraz z wydzieleniem medioznawstwa). A z kolei kultura powoli usuwa się z profesjonalnej publicystyki wraz z tym odłączeniem. Nawet kwestie oralności i piśmienności, które są kluczowe dla zrozumienia zjawisk takich jak oratura i slam, kultura wideo esejów i mówionego wideo (YouTube czy TikTok) wymagałyby dużo większego zrozumienia wpływu technologii na konstrukcję znaczeń i twórcze strategie retoryczne. Problematyka literaturoznawcza gier wideo, teatru czy filmów także ma w tej chwili albo swoje, niewielkie dziedziny albo też bardzo niską liczbę publikacji i opracowań. Wraz z wydzieleniem edytorstwa czy humanistyki cyfrowej możemy więc stworzyć literaturoznawstwo czyste &#8211; oparte na druku i w dużej mierze dziś budujące swoją&nbsp;rolę na historii literatury i pedagogice.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie mniej problematyczna jest koncepcja czystej teorii, wypływająca jeszcze ze wzorców arystokratycznej sztuki dla sztuki, która odmawia wartości wszelkim tekstom użytkowym i oddziela je sztuczną&nbsp;granicą od literatury pięknej. Jak bardzo to rozróżnienie jest mylne możemy zobaczyć choćby przyglądając się rozwojowi reportażu czy świata reklamy, które pragmatykę łączą z literacką biegłością.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystko to oddala obecne literaturoznawstwo od obecnej kultury słowa. Nic więc dziwnego, że osoby studiujące obecnie, mimo wszelkich marzeń literackich i naukowych starają się jak najszybciej zdobyć poza studiami zestaw praktycznych umiejętności, które pozwolą im żyć na przyzwoitym poziomie. Dorabianie podczas studiów, wynikające z wielu czynników, to też poszukiwania kluczowych dziś kompetencji, których studia zwyczajnie nie zapewniają.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Literaturoznawstwo nie widzi także swojej sprawczości w kształtowaniu obiegu artystycznego poprzez nagrody i festiwale &#8211; wręcz zachęca się&nbsp;studentów do zajmowania zjawiskami historycznymi, domkniętymi, które postrzegane są jako bezpieczniejsze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nic więc dziwnego, że literaturoznawstwo ma problem z szerszym finansowaniem czy społecznym prestiżem. Nie daje powodów do uznania jego wartości wśród tak wielu innych dziedzin, których efekty są co najmniej bardziej spektakularne, jeśli nie po prostu większe.</p>



<h2 id='niż-nie-daje-nadziei'  id="boomdevs_3" class="wp-block-heading">Niż nie daje nadziei</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy pracowałem w dziale komunikacji i promocji KUL byłem zadziwiony tym, że nikt nie próbuje na poziomie administracji poradzić sobie z prostym faktem: niż powoduje, że osób studenckich będzie tylko mniej, a więc wszystkie kierunki będą mniejsze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sensowny w trakcie wyżu paradygmat selekcji najlepszych nie ma żadnego sensu w czasach niżu. A zbudowana w czasach wyżu kadra jest więcej niż dostateczna do kształcenia tego pomniejszającego się grona. Nie ma w tym układzie żadnego miejsca dla nowej kadry, a to jest olbrzymim problemem dla odnawiania się&nbsp;dyscypliny i przekazywania tradycji.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jaka obecnie jest średnia wieku pracowników naukowych i naukowo dydaktycznych na kierunkach literaturoznawczych w Polsce? Wszystkie te osoby, które mogłyby zasilić dyscyplinę wychowywały się&nbsp;w kulturze cyfrowej, więc mają wiele cennych intuicji, które w połączeniu z wiedzą i doświadczeniem poprzednich pokoleń mogłyby być bezcenne w odnowie dyscypliny. Jednak obecnie w systemie zwyczajnie nie ma na nich wiele miejsca.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jedyne obecne rozwiązania, po jakie sięgnęły uczelnie, wiązały się ze studentami międzynarodowymi. Jednak obecny paradygmat narodowy literaturoznawstwa może być tu bardzo dużym problemem, bo stawia te osoby, pozbawione całego kontekstu kulturowego, w bardzo trudnej sytuacji w obecnym programie studiów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I tu wrócę do praktyk optymalizacyjnych: mniej osób studiujących? Powołajmy więcej kierunków. To sprawia, że wszelkie znawstwa walczą wewnętrzną&nbsp;polityką o ograniczoną i tę samą pulę osób studiujących, kierunki są otwierane i zamykane, a wszystko co osiągamy to zwiększenie niepewności i nieustanna sytuacja kryzysowa, która zmusza do ciągłego ratowania kierunków, specjalizacji i uczelni, jednocześnie niszcząc wszelką współpracę naukową.</p>



<h2 id='cybernetyka-wygrała'  id="boomdevs_4" class="wp-block-heading">Cybernetyka wygrała</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Duże modele językowe, wyszukiwarka Google, YouTube, TikTok, Facebook, gry internetowe, multiwersum popkulturowe &#8211; wszystkie te zjawiska organizują kulturę słowa mówionego i pisanego oraz czerpią wprost z kompetencji i dziedzictwa kultury słowa. A wiąże się to z niesłychaną wartością finansową, która akumulowana jest przez międzynarodowe przedsiębiorstwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W mojej opinii dzieje się to dlatego, że ich fundament leży w pragmatycznym, a nieraz eksploatującym podejściu nauki anglojęzycznej, która wartość teorii postrzega przez możliwości jej wykorzystania w praktyce społecznej.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przede wszystkim firmy technologiczne widzą olbrzymią wartość w kapitalizowaniu globalnego i lokalnego dziedzictwa kulturowego poprzez obecną konstrukcję prawa autorskiego. Przykład? Powstaje postmodernistyczna książka oparta o wierzenia, mity i legendy zarówno z tej części Europy jak i innych części świata („Wiedźmin”), a następnie poprzez konwergencję mediów jest ona sprzedawana jako kapitał intelektualny i elementy kultury materialnej z zapośredniczeniem kultury fanowskiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Informatyka zastąpiła kulturę organizacyjną pisma kulturą systemów informatycznych, przyspieszając konsolidację globalnych rynków obiegu informacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Opierając na tym swoim, niekwestionowanym sukcesie, swój społeczny status stała się też podstawą do budowania środowiska mierzalnej kultury naukowej &#8211; jej artefaktami są listy czasopism punktowanych, algorytmy finansowania, wszelkiego rodzaju średnie ważone, formularze i metodologie zarządcze, które ostatecznie sprawiają, że uniwersytet włączany jest w obieg biznesowy, mimo że nie był projektowany w tym celu i miał stanowić obieg osobny, który co prawda dostarcza profesjonalistów i profesjonalistek, ale nie jest przedsiębiorstwem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Efektem punktowania staje się środowisko naukowe oparte o olbrzymią niepewność wszystkich aktorów (czasopism, administracji, naukowczyń, rad, jury), a także presja na drobne optymalizacje. W końcu wszelkie zmiany paradygmatów są bardzo kosztowne i zwiększają niepewność. Choć więc przełomy potrzebują zarówno codziennej, mrówczej pracy jak i możliwości nieudanych eksperymentów, to współpraca konieczna do działania takiego systemu jest regularnie ograniczana. Kultura uniwersytecka jest dziś centralnie zarządzana, a poczucie sprawczości i wspólnoty akademickiej niższe niż kiedykolwiek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Właściwie wszelkie społeczności twórcze (jak społeczność slamowa, pisma literackie, ruch podcastowy, fandomy) tworzą się&nbsp;dziś poza uniwersytetem, choć wciąż jeszcze opierają się o związki z uniwersytetem i przynajmniej w części są to ruchy studenckie i doktoranckie lub przez takie osoby wsparte.</p>



<h2 id='na-dwa-tempa'  id="boomdevs_5" class="wp-block-heading">Na dwa tempa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas gdy oparta o eksploatację kultura zarządzania tworzy dziś globalny rynek idei w informatyce opierając się o język angielski, literaturoznawstwa różnych krajów i regionów świata oparte są o języki narodowe i bardzo słabo połączone ze sobą.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Powoduje to, że wymiana doświadczeń w kulturze cyfrowej (media społecznościowe, społeczności fanowskie, korporacje) dokonuje się kilka rzędów szybciej niż w środowisku naukowym. Efekt jest łatwy do przewidzenia: literaturoznawstwo nie nadąża w aktualizacji i konstruowaniu społeczeństwa poprzez namysł naukowy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tymczasem do walki z wywołanym przez gwałtowną globalizację zestawem problemów (teorie spiskowe, dezinformacja, nierówności, radykalizacja, katastrofa klimatyczna) potrzebne jest literaturoznawstwo oparte n sprawczości (tu powołam się na dawne rozpoznania Ewy Domańskiej), ale też potrafiące biegle posługiwać się aparatem krytycznym (postkolonializm, dekonstrukcja, polityczność płci, dialog międzykuqutorowy).</p>



<h2 id='rekomendacje'  id="boomdevs_6" class="wp-block-heading">Rekomendacje</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zdaję sobie sprawę, że omawiane tu kwestie mogą być przytłaczające. Jednak za Bruno Latourem możemy powtórzyć, że wszystko co lokalne jest dziś globalne, a wszystko co globalne jest też lokalne. Nie chodzi tu o naprawienie całego zła świata, nie powinniśmy też liczyć na mesjaszy &#8211; czy to technologicznych czy artystycznych czy naukowych. Kluczem jest właściwe konstruowanie warunków współpracy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oto więc wynikające z opisu sytuacji rekomendacje:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>uznanie literaturoznawstwa jako dziedziny połączonej z innymi znawstwami humanistycznymi i budowanie wspólnej metodologii, która będzie w stanie ująć współczesną konwergencję mediów;</li>



<li>odejście w literaturoznawstwie od paradygmatu tekstu na rzecz paradygmatu kultury słowa mówionego i pisanego (bezpośredniego lub zapośredniczonego przez wszelkie technologie, do których należy też druk);</li>



<li>głębsze włączenie teorii obiegów i organizacji kultury słowa i innych kwestii medioznawczych i społecznych w program studiów (mam tu na myśli połączenie kwestii społecznych i technologicznych jak to dzieje się w teorii aktora-sieci);</li>



<li>czynne zapobieganie fragmentacji dziedziny literaturoznawstwa i dziedzin z niego powstałych i możliwość płynniejszego przepływu osób je studiujących pomiędzy różnymi metodologiami i podejściami, ale też różnymi językami poprzez skonsolidowane kierunki studiów humanistycznych z większymi możliwościami kształtowania fakultetów;</li>



<li>aktywne konstruowanie obiegu literackiego poprzez współpracę merytoryczną i namysł i nad konstrukcją regulaminów stypendiów, konkursów i programów wsparcia i ściślejszą pracę z ministerstwami edukacji i kultury oraz z instytucjami kulturalnymi i organizującymi życie literackie;</li>



<li>aktualizacja wymogów na poziomie studiów doktoranckich tak, by prace z dziennikarstwa, humanistyki cyfrowej, edytorstwa, nauk o literaturze czy teatrze mogły swobodnie skupić się na swojej metodologii z możliwością, a nie wymogiem nawiązywania do siebie;</li>



<li>aktywne włączenie w kierunki studiów kształcenia praktycznego jako części (nie całości) programu studiów i tym samym wzmocnienie osób, które chcą uprawiać humanistykę współcześnie (to w dodatku zapewnia, że humanistyka ma połączenie z obecną kulturą i zapewnia sobie dopływ informacji o organizacji tworzeniu współczesnej kultury słowa z pierwszej ręki);</li>



<li>wzmocnienie realnej współpracy międzynarodowej w dziedzinie literaturoznawstwa poprzez konferencje międzynarodowe i wspólne projekty naukowe;</li>



<li>wsparcie dla obiegów alternatywnych i inkubacja wszelkich środowisk twórczych poza paradygmatem zysków i strat i strzeżenie ich potencjału krytycznego w stosunku do obecnej kultury politycznej i władzy.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Zamiast dalszej fragmentaryzacji, wspólnota doświadczeń, zamiast kryteriów i wymogów, budowanie zaufania i współpracy, zamiast optymalizacji sprawczość — to droga dla humanistyki wspólnej czyli po prostu humanistyki współczesnej.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="has-small-font-size wp-block-paragraph"><em>Tekst jest oparty na analizie wykonanej poprzez drzewo logiczne (metoda Current Reality Tree). Notatki z tej analizy <a href="https://utopie.pl/wp-content/uploads/2024/10/Kwestia-literaturoznawstwa-drzewo-logicze.pdf"><strong>można znaleźć tutaj</strong></a>. Drzewo pokazuje połączenia przyczynowo-skutkowe pomiędzy różnymi zjawiskami. Należy je czytać od dołu do góry, poprzez łączenie bloków słowami &#8220;jeśli x, to z&#8221; lub &#8220;jeśli x i y, to z&#8221;.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8212;</p>



<p class="has-small-font-size wp-block-paragraph"><em>Fotografia ilustrująca tekst pochodzi z domeny publicznej: [Czytelnia Biblioteki Ordynacji Krasińskich w Warszawie]; Marcinkowski, Zdzisław (1881-1944). Fotografie (1881-1944)<br>Źródło: <a href="http://polona.pl/item-view/64485b31-a126-4897-8a37-af1f00c1a654/0/d53cac0a-786c-47a4-a4bd-ded3db296005" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Polona</a></em></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-f56f613f wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow" style="flex-basis:33.33%"><div class="wp-block-post-author"><div class="wp-block-post-author__avatar"><img alt='' src='https://secure.gravatar.com/avatar/97113e98aab05b8f9ad65efc1f78fc4bfef403701f53a62f2e1d98d421a27abf?s=48&#038;d=mm&#038;r=g' srcset='https://secure.gravatar.com/avatar/97113e98aab05b8f9ad65efc1f78fc4bfef403701f53a62f2e1d98d421a27abf?s=96&#038;d=mm&#038;r=g 2x' class='avatar avatar-48 photo' height='48' width='48' /></div><div class="wp-block-post-author__content"><p class="wp-block-post-author__name">Grzegorz Jędrek</p></div></div></div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow" style="flex-basis:66.66%"><div class="wp-block-post-author-biography has-small-font-size">Doktor nauk humanistycznych, humanista cyfrowy, slamer. Autor bloga o PR, marketingu i kulturze wniedoczasie.pl. Na swoim koncie ma m.in. pracę w biurze prasowym, zarządzanie komunikacją międzynarodowego Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, współpracę z Agencją Warszawa, opiekę nad mediami społecznościowymi KUL, budowanie i wsparcie komunikacji marek z wielu sektorów. Prowadził warsztaty i szkolenia m. in. na zlecenie NCK, IKM, PIK, ŁDK. Napisał doktorat o relacjach między nowymi mediami a twórczością artystyczną.</div></div>
</div>



<div style="height:100px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/kwestia-literaturoznawstwa/">Kwestia literaturoznawstwa</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Niezainteresowani polemiką</title>
		<link>https://utopie.pl/niezainteresowani-polemika/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Jędrek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Mar 2024 23:00:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[literatura mówiona]]></category>
		<category><![CDATA[oratura]]></category>
		<category><![CDATA[poezja mówiona]]></category>
		<category><![CDATA[slam]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://utopie.pl/?p=354</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeśli ktoś zastanawiał się, jaki jest problem z podejściem wielu osób z polskiego środowiska literaturoznawczego i krytycznoliterackiego (nie wszystkich!) do slamu i literatury mówionej, to dobrym przykładem jest redakcja „Małego Formatu”: środowiska te są po prostu niezainteresowane polemiką. Pismo to, jak donosi Culture.pl slam zorganizowało jako sposób promocji swojego pierwszego numeru (sic!) w 2017 roku [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/niezainteresowani-polemika/">Niezainteresowani polemiką</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-large-font-size wp-block-paragraph">Jeśli ktoś zastanawiał się, jaki jest problem z podejściem wielu osób z polskiego środowiska literaturoznawczego i krytycznoliterackiego (nie wszystkich!) do slamu i literatury mówionej, to dobrym przykładem jest redakcja „Małego Formatu”: środowiska te są po prostu niezainteresowane polemiką.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pismo to, jak donosi <a href="https://culture.pl/pl/artykul/przeglad-tygodnia-od-8-do-14-maja" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Culture.pl</a> slam zorganizowało jako sposób promocji swojego pierwszego numeru (sic!) w 2017 roku &#8211; wtedy slam był dla nich dostatecznie dobry, bo można na nim było zbić trochę kapitału społecznego. Za to w 2023 roku, czyli w dwudziestolecie slamu poetyckiego w Polsce), podsumowując rok poprzedni w poezji postanowili w ogóle o slamie nie wspominać &#8211; jakby nie istniał.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czyli tak: jak można się dzięki slamowi wypromować, to slam jest dostatecznie dobry. Jak trzeba rok rzetelnie podsumować, to już się nikomu z redakcji literackiej na slam iść nie chciało lub chociaż kogoś od slamu zapytać, co tam się u Was dzieje, kochani.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pismo działa od roku 2017 i jeśli dobrze policzyłem, to slam na jego łamach do niedawna pojawił się czterokrotnie: raz w rozmowie z kolektywem „Wjazd/Zjazd” (raczej negatywnie), dwa razy dzięki niemożliwej wręcz skrupulatności w rocznym przeglądzie pola Jakuba Skurtysa (nie bez narzekań, podyskutowałbym z Tobą kiedyś, Jakub, bo chętnie zaznaczyłbym punkty rozbieżne, ale nie w tym tekście) i raz dość pozytywnie, ale głos przyszedł zupełnie z zewnątrz, spoza Polski, od Simona Armitage. Aż zacytuję, bo może redakcja zapomniała:</p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8220;Mnie interesuje mistrzostwo. Interesują mnie najwybitniejsze możliwości poezji, a poezja to kraina pełna różnorodności. W Wielkiej Brytanii jest bardzo żywa, po części dodały jej werwy slam i performans, po części, jak sądzę, rosnąca nieufność wobec sieci społecznościowych, mass mediów i świata, w którym 24 godziny na dobę atakują nas bzdury. Występy slamerów wnoszą mnóstwo zapału i energii. To właściwie tradycjonaliści, przekazujący twórczość w sposób, w jaki pierwotnie szerzyła się poezja – jeśli zgodzimy się, że jej początki to gromadzenie się w świątyni i wokół ogniska, w teatrze – zatem w formie ustnej, przy użyciu ciała i cielesności. O takiej sztuce nie powiem nic negatywnego, z wyjątkiem tych jej odmian, które idą na łatwiznę, prowokują do natychmiastowej reakcji albo są wydawane bez potrzeby”. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="http://malyformat.com/2019/09/simon-armitage-wywiad/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Cały wywiad tutaj.</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">Aż do niedawna w kwestii slamu redakcja ta wyrabiała więc polskę normę: slam to nic ciekawego, wspomnimy dla porządku (jak ktoś porządnie robi przegląd pola) albo zupełnie nie (bo to przecież drobny dodatek, nic nie znaczące zjawsko, artystycznie nie na tyle istotne, by o nich wspominać). A później nadszedł niedawny felieton Barbary Rojek <a href="https://malyformat.com/2024/03/kocur-literacki-2-ryzyk-fizyk-podrozy-zrozumienie/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">&#8220;Kocur Literacki (2) – Ryzyk-Fizyk w podróży po zrozumienie”</a>. A ponieważ moje nazwisko pojawia się w nim aż 12 razy (sic!) uznałem, że mam prawo do polemiki. Niestety tekst ten będzie się tułał w sieci, bo na moją, myślę że dość uprzejmą, prośbę o publikację polemiki dostałem odpowiedź Jakuba Nowackiego, redaktora „Małego Formatu”, o takiej treści: &#8220;Dzień dobry, dziękujemy za lekturę tekstu i propozycję! Nie jesteśmy zainteresowani polemiką. Pozdrawiamy serdecznie,”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Prawo redakcji. Jak widać, moja propozycja nie mieściła się w <a href="http://malyformat.com/o-nas/">deklaracji programowej „Małego Formatu”,</a> który określa się jako &#8220;cyfrowy magazyn poświęcony krytyce literackiej i społecznej”, dodając &#8220;Tworzymy miejsce dla różnych nurtów refleksji krytycznej”. Nie sądzę, żeby mój dorobek był aż tak żałosny (nie jest wybitny, ale dotychczas raczej nie miałem problemu z publikacjami u podobnych i nieco bardziej doświadczonych zespołów), żebym nie był dość dobry dla redakcji. Albo więc redakcja wybitnie mnie nie lubi, albo to decyzja ideowa &#8211; zakładam jednak to ostatnie. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Celowo kreślę tu szeroki kontekst, bo chciałbym pokazać, że tekst Barbary Rojek to nie jest jakieś odstępstwo od normy traktowania slamu jako biednej istoty. Właśnie wpisuje się idealnie w to niezainteresowanie polemiką, w którym wiele jest dyskusji pozornych i redakcji pozorujących otwartość na nowe (jak to w każdym, zwyczajnym, hermetycznym środowisku).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Może pora więc wreszcie odbić piłeczkę nieco mocniej (dać tam, gdzie ich nie ma, jak pisał pewien poeta): literaturoznawcy zajmujący się poezją, którzy odmawiają zbudowania kompetencji w kwestiach literatury mówionej i slamu są jak drogowcy, którzy nie potrafiłby zaprojektować ronda: zwyczaje niekompetentni. Redakcje, wydawnictwa, jednostki naukowe i festiwale, które świadomie pomijają tak duże zjawiska jak slam poetycki i literatura mówiona są intelektualnie wątpliwej jakości. Na szczęście „Mały Format” do tego grona przecież nie należy: bo te 5 wzmianek i jeden felieton o slamie w ciągu 6-7 lat działalności redakcja jednak opublikowała.</p>



<div style="height:100px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 id='jak-powinno-być'  id="boomdevs_1" class="wp-block-heading">jak-powinno-być</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie mam w zwyczaju krytykować kogoś, kto w tytule tekstu deklaruje, że jest w podróży po zrozumienie za to, że zgłasza swoje wątpliwości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najbardziej chyba żałuję, że Rojek tylko wspomina, ale nie wyjaśnia w przypisie tego, że „Można by dużo powiedzieć o problemach z jak-powinno-być Jędrka, ale trzeba by najpierw się w wielu miejscach nie zgodzić z opisem jak-jest, ale to nie tu i nie teraz”. Jak widać powyżej, postarałem się opisać jak w mojej, ograniczonej jednostkową wiedzą i doświadczeniem opinii jest z obecnym stanem literaturoznawstwa i krytyki literackiej na przykładzie jednej, wciąż jeszcze posiadającej walor młodości (nie piszę tego pejoratywnie) redakcji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rojek wspomina o debacie, do której zaprosiło inne pismo: „Kontent”. Miała to być debata o akademii i okazałem się w nim jednym głosem. Poczułem się znowu tak, jak wtedy, gdy mnie pouczano, że punktowanie jest dla uczelni dobre (nie jest i nie będzie, spójrzcie w końcu szerzej i zróbcie coś z tym absurdem ludzie!). Mam swoją teorię, dlaczego byłem jedynym głosem: bo ciężko jest krytykować swojego pracodawcę lub też instytucję, z którą wiąże się przyszłość i której poświęciło się najlepsze lata swojego życia. Trudno jest krytykować dyskurs, do którego się aspirowało, w którym ma się swoje mistrzynie i mistrzów &#8211; to jak poddać w wątpliwość swój cały światopogląd.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak to się ma do slamu? Fundamentalnie. Granice dyscyplinowe są ustalone, przez co realnie blokują (lub, w wersji ograniczonej) spowolniają rozwój teorii i krytyki. W jakiej dla przykładu dyscyplinie mają się doktoryzować humaniści cyfrowi, którzy czują wyraźnie, że ich przedmiot przekracza obiegi definiowane za czasu, gdy prasa drukarska była intelektualną wersją misjonarza? A z punktu widzenia humanistyki cyfrowej rozwój slamu da się opisać bardzo prosto: wystarczy przekroczyć granice Polski i spojrzeć na inne sceny (czeską, brytyjską, karaibską). Wystarczy dzieła interpretować także w kontekście społecznym, widzieć jak rozwój platform wideo i transmisji na żywo umożliwił lokalnym zjawiskom upowszechniać się w zupełnie nowy sposób, wystarczy opisać obieg slamowy i literacki w kontekście gier społecznych, w jakie oba te obiegi są zanurzone. Bo dla humanisty cyfrowego nagroda Nike, drabinka rankingowa League of Legends, lista punktowanych czasopism, Ogólnopolskie Mistrzostwa Slamu Poetyckiego i nagroda Forward Prize w kategorii Best Single Poem – Performed to zjawiska bardzo podobne. Dla humanisty cyfrowego całkiem normalne jest, że współpracuje z językoznawczynią (dr Dagmara Świerkowska-Kobus) z filologiem angielskim (dr Bartosz Wójcik) czy publikuje w tej samej antologii co psycholożka (Urszula Sikora) i socjolog (Bartosz Dłubała). Więcej: może kibicować podcastom poetyckim (Halo tu Rewers), fundacjom (Fundacja KulturAkcja, Fundacja Heuresis). Bo razem próbują animować i opisać zjawisko, które nie mieści się w jednej szufladzie &#8211; najpierw rzeczywistość, później teoria: tego uczę osoby studenckie, z którymi pracuję.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tymczasem ograniczony do przestarzałych granic dyscyplinowych obieg literacki popełnia bardzo poważne pominięcia. Okazuje się, że polskiemu slamerowi łatwiej dostać <a href="https://www.theguardian.com/books/2023/oct/16/bohdan-piasecki-wins-best-performed-poem-in-new-forward-prize-category-malika-booker-jason-allen-paisant-momtaza-mehri" target="_blank" rel="noreferrer noopener">artykuł w „The Guardian”</a> niż w „Małym Formacie”. </p>



<p class="wp-block-paragraph"> W obiegu ograniczonym instytucjonalnymi regulaminami grantowymi i niezaktualizowaną teorią oraz brakiem międzynarodowego rozpoznania wydaje się nieopisywalny walor artystyczny wierszy mówionych (spoken word) w wydaniu Gorman czy przedstawicieli środowiska <a href="https://www.youtube.com/@ButtonPoetry/videos" data-type="link" data-id="https://www.youtube.com/@ButtonPoetry/videos" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Button Poetry</a> (polecam występy Neil Hilborn, Sabriny Benaim, Sarah Kay czy wspólny występ Dariusa Simpsona i Scott Bostley). </p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Darius Simpson &amp; Scout Bostley - Lost Voices" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/lpPASWlnZIA?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Nie pomogą milionowe wyświetlenia, oczywiste dla oglądających mistrzostwo i artyzm przekazu. Trzeba by było odrobić lekcje z doktoratu Dagamary Świerkowskiej-Kobus, w którym opisana jest sytuacja komunikacyjna slamu i jego wyznaczniki gatunkowe, żeby później patrząc na spoken word wiedzieć, że dosłowność (krytykowana przez Rojek) może być strategią literacką i artystycznym wyborem (jednym z wielu, które się podejmuje). Obieg literacki lamentuje nad tym, że nikt już nie czyta poezji, popełniając najzwyczajniej w świecie błąd poznawczy: otóż okazuje się, że umowna definicja poezji przyjęta przez obieg literacki jest wadliwa, prowadzi do nieefektywnego wydawania środków publicznych, braku kompetentnych osób eksperckich, które mogłyby edukować media, wpycha twórcze osoby w ograniczające je programy warsztatowe i stypendialne, które będą kolejne pokolenia prowadziły do frustracji. Wreszcie prowadzi do braku należytego wsparcia dla wielu uformowanych artystek i artystów świata literackiego &#8211; los Rudki Zydel czy Pawła Rogińskiego jest tu szczególnie gorzki: trafili w międzydyscyplsinową szczelinę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli więc w koślawy, przyznaję, sposób biję się za slam, pienię się, dopominam się i domagam dla slamu sprawiedliwości, to robię to z potrzeby sprawiedliwości. Rojek pyta, gdzie ta pogarda dla slamu, skoro slam jest taki popularny? Jeśli dobrze pamiętam, to sam używam precyzyjniejszego języka niż słowo „pogarda”. Natomiast mogę tu spokojnie powiedzieć, że dochodzi w przypadku slamu do systemowych pominięć. Dlatego jeśli rzeczywiście jesteś w podróży po zrozumienie Barbaro Rojek, to zastanów się czy nie byłoby dobrze, gdybyś została kolejną z krytyczek, które pomogą rozwijać slam, które będą się dla slamu dopominały zwyczajnej sprawiedliwości. Mogłabyś w tym być dużo lepsza i skuteczniejsza niż ja. Ja jestem głośny, bo muszę być skuteczny &#8211; tak postrzegam swoją rolę intelektualisty.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozumiem wątpliwości co do stanowiska, że „dostarczanie odmiennych wizji rzeczywistości jest sprawcze”. Jeśli mówię, że jestem konstruktywistą utopijnym, to nie biorę tego znikąd. Utopie pochodzą z wykładu Przemysława Czaplińskiego wygłoszonego lata temu na warszawskich Manifestacjach Poetyckich, a konstruktywizm czerpię od Latoura.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od lat pracuję z wieloma instytucjami kultury w całej Polsce: od niewielkich domów kultury, przez instytucje, które zdobyły dużą markę po jednostki centralne, podległe bezpośrednio pod ministerstwa. Pracuję dla nich wraz ze swoim zespołem w ramach marketingu kultury oraz jako ekspert, którego zadaniem jest dostarczanie wraz z zespołem wizji i strategii. I ja wpływ swojej pracy w sektorze dostrzegam. Ale nie jestem w nim alfą i omegą: pełnię w nim rolę o ograniczonym wpływie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dziś na TikToku widziałem jak podawany dalej przez TikTokera był fragment wypowiedzi Judith Butler o Palestynie. Gdy intelektualiści wypowiadają się publicznie o aktualnych, egzystencjalnych i politycznych kryzysach i biorą udział w konstruowaniu narracji to nie mam wątpliwości, że praca intelektualna jest pracą sprawczą. Gdy Amanda Gorman występuje w USA na prezydenckiej inauguracji, to nie mam wątpliwości, że symbolicznie zmienia coś w rzeczywistości &#8211; domyka pewien większy i dłuższy proces. Problemem polskich intelektualistów jest to, że mylą kontrolę (jaką chcieliby sprawować) z ograniczonym i kolektywnym wpływem (który nieustannie konstruuje życie społeczne).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wierzę w kolektywną pracę (choć sam zajmuję w społecznościach zawsze role na samym skraju, bo cieżko mi przychodzi budowanie trwałych relacji i zrozumiałem, że taka rola też jest ok). Sprawczość i wpływ społeczny nie dzieje się w pojedynkę: potrzeba w nim pojedynczych mikroutopii (jak ładnie, lepiej ode mnie, określił niedawno moją strategię Aleksander Wójtowicz).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zresztą najlepszy przykład pojawił się niemalże niespodziewanie. Wspomniany wyżej Wójtowicz napisał <a href="https://www.umcs.pl/pl/komentarze-eksperckie,22097,poezja-w-zyciu-codziennym-komentarz-z-okazji-swiatowego-dnia-poezji,146097.chtm">z okazji Światowego Dnia Poezji komentarz ekspercki</a>, w którym bez problemu znalazło się miejsce dla slamu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy mogę się mylić w swoim „ jak-powinno-być”? Możliwość pomyłki, a nawet ośmieszenia jest dla mnie ryzykiem wpisanym w społeczną pracę intelektualną.</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe loading="lazy" title="Bohdan Piasecki - Almost Certainly || Spoken Word Poetry ||" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/JGNnIJ8gg3w?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<div style="height:100px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 id='wybory-estetyczne-są-wyborami-politycznymi'  id="boomdevs_2" class="wp-block-heading">Wybory estetyczne są wyborami politycznymi</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie mogę się zgodzić ze stanowiskiem, że osoby slamerskie miałyby publikować swoje utwory tylko i wyłącznie w celach archiwizacyjnych lub badawczych &#8211; ten pogląd zakładałby, co się niestety ostatnio dzieje, że publikacje pełnią funkcję służebną wobec krytyki, jurorów, festiwali i uniwersytetów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Książki wydaje się po to, żeby ludzie je czytali. Dlatego tak bardzo doceniam sposób prowadzenia rozmów i dobór gości podcastu Halo tu Rewers. Raz Bartosz Wójcik zda relację z turnieju slamerskiego w środowiskach literatury karaibskiej, innym razem Małgorzata Lebda opowie o wsi i bieganiu, Yaryna Posuniak o budowaniu międzynarodowej biblioteki (i bieganiu). To, co robią Joanna Jastrzębska i Katarzyna Kozak to porządne dziennikarstwo kulturalne &#8211; podcast przy poezji, w którym poezja jest wpisana w codzienne życie ludzi. Jak zapisały <a href="https://open.spotify.com/episode/35L1aNQ8vBiKGBUyJyZNx0?si=1374141f1996467b">przy okazji odcinka z Mariolą Mikulską</a> „poezja jest sprawą powszechną. nie dla krytyki literackiej, tylko dla wszystkich: do czytania i słuchania. może do tej pory to nie wybrzmiało dość mocno, ale nam w rewersie nie chodzi o prestiż i uznanie w tzw. środowisku, nam chodzi o rozmowy z fajnymi ludźmi”. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Osobowości twórcze nie powinny być ograniczane sztucznymi, instytucjonalnymi podziałami. Poetka może śpiewać, występować na slamie i robić performance &#8211; może być artystką wizualną, krytyczką czy naukowczynią. Może być i nie musi być.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Cieszę się, że Barbara Rojek krytykuje dyskurs dookoła slamu, a nie slam sam w sobie. Pani Redaktor, poza tym złośliwym Jędrkiem, który styl ma trudny i sposób bycia jeszcze trudniejszy jest dużo ciekawsze zjawisko i jeszcze ciekawsze środowisko, któremu zależy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli napisałem artykuł o poezji slamowej, to nie dlatego, że trzeba bronić wartości artystycznej slamu. Interesowało mnie zagadnienie zupełnie inne, a mianowicie jakie strategie przyjmują slamerzy, gdy zmieniają kanał komunikacji ze swoją publicznością ze slamów i otwartych mikrofonów na zapośredniczenie przez druk. Interesowało mnie też jak będzie przebiegała praca z redaktorami i wydawnictwami i czy te ostatnie są już gotowe do tego typu pracy z tego typu osobami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obowiązujące estetyki mają swoje implikacje polityczne: kształtują prestiż obiegu, ocenę artystyczną czy nawet działania wydawnicze. Jest rzeczą kardynalną dla konstrukcji utworu czy powtórzenia traktowane są przez osoby redaktorskie jako artystyczny defekt czy walor. Co z rymami wewnętrznymi, długością utworów i funkcją fatyczną? Co ze świadomą rezygnacja z ironii? Opisuję tu zestaw praktyk, które nie występują w każdym utworze osób, które slamują.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli piszę o transgresji, która się dokonuje w czterech książkach osób slamerskich i poetyckich, to piszę o niej jako pewnej właściwości ich projektów artystycznych. Nie chcę tu robić ponownej analizy, ale generalnie mamy tu wątki dotyczące podważania tradycyjnych ról mężczyzn we współczesnym świecie (Wojciech Kobus), prawa osób LGBT+ (Patrycja Sikora), herstorie (Urszula Sikora) czy poetykę queer (Opal Ćwikła) &#8211; jeśli w 2024 roku to nie jest transgresja, to znaczy, że ja nie rozumiem tego pojęcia i trzeba mi je chyba na nowo wyjaśnić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Także wybór tymczasowych wspólnot (wiedziałem, że ten parareligijny język kiedyś mi się czkawką odbije) to pewnego rodzaju wybory estetyczne i artystyczne: to wybory dotyczące tego, że literatura tak rozumiana świadomie odrzuca galopującą atomizację społeczną (w dużej mierze wywołaną właśnie przez przesadną wiarę w technologie, także w druk). Nie chodzi tu o świeckie religijne salki, chodzi o mikrospołeczności, tymczasowe społeczności, sceny, środowiska, spotkania &#8211; o życie społeczne literatury. Tego nikt slamowi nie zabierze, że jest w tej chwili najbardziej żywą i aktywną formą społecznej działalności literackiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Slam też nie musi być złożony z głosów wykluczonych i tego najbardziej się boję w jego rosnącej popularności: że on się w końcu znormalizuje, zanim zdąży porządnie zmienić te obecne normy, zanim zdąży przeformułować nasze podejście do życia społecznego. Slam może być rzeczą nieprzyjemną i czuję ogromną wdzięczność do obecnego zestawu osób animujących slam, że tworzą z niego bezpieczne przestrzenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatecznie slam może być elementem bardzo interesującego odświeżenia pola literackiego. Na tym mitycznym Zachodzie <a href="https://edition.cnn.com/style/article/poetry-popularity-rising-gorman-kaur-vuong-cec/index.html">CNN twierdzi, że poezja przeżywa swoją złotą erę</a> i jest miejscem reprezentacji i w centrum swojego opisu stawia właśnie spoken word.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Slam jako forma oratury, jako poezja mówiona, literatura mówiona należy do pola literackiego. Jeśli zająłem się slamem jako humanista cyfrowy, teoretyk literatury i okazjonalny krytyk, to właśnie z poczucia odpowiedzialności za ten obieg: najpierw mówiono nam, że robimy nic ważnego. Później mówiono nam: piszcie o slamie sami. Później mówiono: piszcie o slamie, ale nie mieszajcie go z literaturą. Teraz mówią nam: źle piszecie.<br></p>



<p class="wp-block-paragraph">Pani Redaktor, pomóż nam w naszej pracy kształtowania slamowego i literackiego dyskursu, a szybko okaże się, że Jędrek i jego teksty nie będę potrzebne, a ja odetchnę, dam wszystkim spokój i zajmę się wreszcie czymś innym. I będę wreszcie przychodził na slamy tylko po to, żeby mi szczęka opadała od tych wspaniałych utworów slamerskich, które wśród juweniliów i wielu innych, całkiem przyzwoitych utworów się na slamach spotyka. Lubię to życie literackie, jest mi do życia potrzebne i dlatego staram się je wspierać.</p>



<div style="height:100px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p class="wp-block-paragraph">Zdjęcie główne: Marta Wieczorek</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-f56f613f wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow" style="flex-basis:33.33%"><div class="wp-block-post-author"><div class="wp-block-post-author__avatar"><img alt='' src='https://secure.gravatar.com/avatar/97113e98aab05b8f9ad65efc1f78fc4bfef403701f53a62f2e1d98d421a27abf?s=48&#038;d=mm&#038;r=g' srcset='https://secure.gravatar.com/avatar/97113e98aab05b8f9ad65efc1f78fc4bfef403701f53a62f2e1d98d421a27abf?s=96&#038;d=mm&#038;r=g 2x' class='avatar avatar-48 photo' height='48' width='48' /></div><div class="wp-block-post-author__content"><p class="wp-block-post-author__name">Grzegorz Jędrek</p></div></div></div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow" style="flex-basis:66.66%"><div class="wp-block-post-author-biography has-small-font-size">Doktor nauk humanistycznych, humanista cyfrowy, slamer. Autor bloga o PR, marketingu i kulturze wniedoczasie.pl. Na swoim koncie ma m.in. pracę w biurze prasowym, zarządzanie komunikacją międzynarodowego Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, współpracę z Agencją Warszawa, opiekę nad mediami społecznościowymi KUL, budowanie i wsparcie komunikacji marek z wielu sektorów. Prowadził warsztaty i szkolenia m. in. na zlecenie NCK, IKM, PIK, ŁDK. Napisał doktorat o relacjach między nowymi mediami a twórczością artystyczną.</div></div>
</div>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/niezainteresowani-polemika/">Niezainteresowani polemiką</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bańki filtrujące w wyszukiwaniu &#8211; rozmowa z ChatGPT 4</title>
		<link>https://utopie.pl/banki-filtrujace-w-wyszukiwaniu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Jędrek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 May 2023 04:02:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humanistyka cyfrowa]]></category>
		<category><![CDATA[informacja]]></category>
		<category><![CDATA[wyszukiwanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://utopie.pl/?p=212</guid>

					<description><![CDATA[<p>Co może wpływać na opisane poniżej zjawisko? &#8220;Zastanawiało Was kiedyś jak firmy technologiczne, próbując dostarczyć najlepszych wyników, ograniczają nas w globalnym świecie do obiegu narodowego języka, lokalnych wydarzeń i anglojęzycznego centrum wszechświata? Próbowałem poszukać swoich wierszy w litewskiej sieci (nie pytajcie, to nie duże ego tylko przypominanie sobie, że coś tam jednak zrobiłem w życiu) [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/banki-filtrujace-w-wyszukiwaniu/">Bańki filtrujące w wyszukiwaniu &#8211; rozmowa z ChatGPT 4</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Co może wpływać na opisane poniżej zjawisko? </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>&#8220;Zastanawiało Was kiedyś jak firmy technologiczne, próbując dostarczyć najlepszych wyników, ograniczają nas w globalnym świecie do obiegu narodowego języka, lokalnych wydarzeń i anglojęzycznego centrum wszechświata? Próbowałem poszukać swoich wierszy w litewskiej sieci (nie pytajcie, to nie duże ego tylko przypominanie sobie, że coś tam jednak zrobiłem w życiu) i zorientowałem się, że jest to trudniejsze niż mi się zdawało&#8221;.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wpływ na opisane zjawisko może mieć wiele czynników. Oto kilka z nich:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Algorytmy wyszukiwania: Wyszukiwarki internetowe, takie jak Google, stosują różne algorytmy, aby dostarczyć najbardziej trafne i przydatne wyniki wyszukiwania. Algorytmy te opierają się na czynnikach, takich jak lokalizacja użytkownika, język, historię wyszukiwania i popularność treści. W efekcie możemy doświadczać &#8220;bańki filtrującej&#8221;, która ogranicza dostęp do treści z innych krajów lub języków.</li>



<li>Preferencje użytkowników: Użytkownicy często wykazują preferencje wobec treści związanych z ich krajem, językiem lub kulturą. Firmy technologiczne mogą dostosowywać swoje usługi, aby dostarczać treści, które są bardziej istotne dla ich użytkowników, co może prowadzić do ograniczenia w dostępie do treści z innych krajów lub języków.</li>



<li>Bariery językowe: Brak znajomości innego języka może utrudniać odbiór i zrozumienie treści w tym języku. Firmy technologiczne mogą dostosowywać swoje usługi do lokalnych języków, aby ułatwić korzystanie z nich przez użytkowników.</li>



<li>Regulacje prawne: W niektórych przypadkach ograniczenia dostępu do treści z innych krajów mogą być wynikiem regulacji prawnych, takich jak przepisy dotyczące ochrony danych osobowych, cenzury czy praw autorskich.</li>



<li>Koncentracja rynku: Większość globalnych usług internetowych, takich jak wyszukiwarki czy portale społecznościowe, jest kontrolowana przez kilka dużych firm technologicznych z siedzibą w krajach anglojęzycznych. Te firmy mogą promować treści związane z krajami anglojęzycznymi, co prowadzi do anglocentryzmu w dostępnych treściach.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Aby łatwiej znaleźć informacje w innych językach lub związane z innymi krajami, można spróbować użyć wyszukiwarek specjalizujących się w danym języku lub regionie, korzystać z tłumaczeń stron internetowych lub aktywnie poszukiwać informacji na temat innych kultur.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Rozmowa z ChatGPT-4, 6 maja 2023 r.</em></p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/banki-filtrujace-w-wyszukiwaniu/">Bańki filtrujące w wyszukiwaniu &#8211; rozmowa z ChatGPT 4</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Utrzymanie uwagi, mechanizmy loterii i dyskusje w mediach społecznościowych &#8211; rozmowa z ChatGPT-4</title>
		<link>https://utopie.pl/utrzymanie-uwagi-mechanizmy-loterii-i-dyskusje-w-mediach-spolecznosciowych-rozmowa-z-chatgpt-4/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Jędrek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 May 2023 03:59:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humanistyka cyfrowa]]></category>
		<category><![CDATA[media społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://utopie.pl/?p=209</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jakie mechanizmy psychologiczne wykorzystując główne media społecznościowe do przyciągnięcia i utrzymania użytkowników? Główne media społecznościowe, takie jak Facebook, Instagram, Twitter czy Snapchat, wykorzystują różne mechanizmy psychologiczne, aby przyciągnąć i utrzymać uwagę użytkowników. Oto kilka z nich: Razem, te mechanizmy tworzą potężny system, który utrzymuje użytkowników na platformach mediów społecznościowych, często na niekorzyść ich zdrowia psychicznego [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/utrzymanie-uwagi-mechanizmy-loterii-i-dyskusje-w-mediach-spolecznosciowych-rozmowa-z-chatgpt-4/">Utrzymanie uwagi, mechanizmy loterii i dyskusje w mediach społecznościowych &#8211; rozmowa z ChatGPT-4</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jakie mechanizmy psychologiczne wykorzystując główne media społecznościowe do przyciągnięcia i utrzymania użytkowników?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Główne media społecznościowe, takie jak Facebook, Instagram, Twitter czy Snapchat, wykorzystują różne mechanizmy psychologiczne, aby przyciągnąć i utrzymać uwagę użytkowników. Oto kilka z nich:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Efekt dopaminowy: Media społecznościowe zostały zaprojektowane w taki sposób, aby stymulować wydzielanie dopaminy w mózgu użytkowników. Otrzymywanie lajków, komentarzy i udostępnień prowadzi do uczucia nagrody, które z kolei prowadzi do uzależnienia od mediów społecznościowych.</li>



<li>FOMO (Fear of Missing Out): Media społecznościowe promują poczucie, że jeśli nie korzystamy z nich, przegapimy ważne informacje lub wydarzenia. FOMO prowadzi do ciągłego sprawdzania aplikacji i uczestnictwa w interakcjach społecznościowych.</li>



<li>Efekt porównań społecznych: Media społecznościowe zachęcają do porównywania się z innymi użytkownikami, co prowadzi do niezdrowej rywalizacji i chęci utrzymania pozycji społecznej.</li>



<li>Personalizacja treści: Algorytmy mediów społecznościowych analizują preferencje użytkowników i dostarczają im spersonalizowane treści, które są dla nich interesujące. W rezultacie użytkownicy spędzają więcej czasu na platformie.</li>



<li>Efekt „scrollowania”: Media społecznościowe są zaprojektowane tak, aby użytkownicy mogli przewijać nieskończoną ilość treści. Ten rodzaj projektowania prowadzi do spędzania dużo czasu na przewijaniu i przeglądaniu treści, często bez świadomości upływu czasu.</li>



<li>Wzmocnienie społeczne: Media społecznościowe promują uczucie przynależności i akceptacji społecznej, gdy inni użytkownicy reagują na nasze posty. Wzmocnienie społeczne sprawia, że ludzie wracają na platformę, aby otrzymywać więcej pozytywnych interakcji.</li>



<li>Powiadomienia: Media społecznościowe wysyłają powiadomienia o nowych wiadomościach, komentarzach, lajkach i innych interakcjach, które zmuszają użytkowników do sprawdzenia aplikacji.</li>



<li>Gamifikacja: Elementy gry, takie jak zdobywanie osiągnięć, liczba obserwujących czy lajków, sprawiają, że użytkownicy angażują się bardziej w platformę i próbują zdobyć jak najwyższą &#8220;płaszczyznę&#8221;.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Razem, te mechanizmy tworzą potężny system, który utrzymuje użytkowników na platformach mediów społecznościowych, często na niekorzyść ich zdrowia psychicznego i jakości życia.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy jest też wykorzystywany mechanizm loterii?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, mechanizm loterii (znany również jako losowe wzmocnienie) jest również wykorzystywany przez media społecznościowe, aby utrzymać uwagę użytkowników. Losowe wzmocnienie polega na dostarczaniu nagród w sposób nieregularny i nieprzewidywalny. W mediach społecznościowych przejawia się to w różnych formach:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Zmienne wartości: Niektóre posty mogą zdobywać dużo lajków, komentarzy i udostępnień, podczas gdy inne otrzymują mniej. Ta nieregularność sprawia, że użytkownicy częściej sprawdzają swoje konta, aby zobaczyć, jakie reakcje wywołuje ich najnowszy post.</li>



<li>Losowe rekomendacje: Algorytmy mediów społecznościowych mogą polecać treści w sposób nieprzewidywalny, co sprawia, że użytkownicy muszą przewijać przez wiele postów, aby znaleźć coś interesującego. Ten proces przypomina &#8220;szukanie pereł&#8221; i może prowadzić do długotrwałego przeglądania treści.</li>



<li>Powiadomienia: Media społecznościowe mogą wysyłać powiadomienia w różnych odstępach czasu, co utrzymuje użytkowników w stanie ciągłego oczekiwania na kolejną &#8220;nagrodę&#8221;. W rezultacie, użytkownicy są bardziej skłonni do sprawdzania swoich kont.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Mechanizm loterii jest wykorzystywany, ponieważ wprowadza element losowości i niepewności, które sprawiają, że użytkownicy są bardziej zaangażowani w używanie mediów społecznościowych. Ten rodzaj wzmocnienia działa na zasadzie, którą można porównać do działania automatów do gier &#8211; im więcej grasz, tym większa szansa na wygraną. W kontekście mediów społecznościowych, im więcej czasu spędzasz na platformie, tym większa szansa na otrzymanie pozytywnych reakcji lub odkrycie interesujących treści.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak można przeciwdziałać tym mechanizmom w użytkowaniu tych platform, nie rezygnując z nich zupełnie?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Istnieje kilka strategii, które można zastosować, aby przeciwdziałać tym mechanizmom psychologicznym, nie rezygnując całkowicie z korzystania z mediów społecznościowych:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Ogranicz czas spędzany na platformach: Ustal konkretny czas na korzystanie z mediów społecznościowych każdego dnia, na przykład 30 minut lub godzinę, i przestrzegaj tego harmonogramu.</li>



<li>Wyłącz powiadomienia: Wyłącz powiadomienia z aplikacji mediów społecznościowych na swoim telefonie lub komputerze, aby uniknąć niepotrzebnego sprawdzania i dystrakcji.</li>



<li>Ustal cele korzystania: Przed wejściem na platformę ustal, co chcesz osiągnąć (np. sprawdzić wiadomości od przyjaciół, zaktualizować swój status), a następnie wyloguj się, gdy osiągniesz swój cel.</li>



<li>Świadome korzystanie: Próbuj być bardziej świadom swoich nawyków związanych z mediami społecznościowymi. Zastanów się, dlaczego wchodzisz na platformę i czy to rzeczywiście przynosi wartość twojemu życiu.</li>



<li>Skup się na wartościowych interakcjach: Zamiast skupiać się na lajkach i komentarzach, skoncentruj się na nawiązywaniu wartościowych relacji z innymi użytkownikami.</li>



<li>Korzystaj z narzędzi do monitorowania czasu: Wykorzystaj wbudowane narzędzia do monitorowania czasu na urządzeniach, takie jak Screen Time na iOS lub Digital Wellbeing na Androidzie, aby lepiej kontrolować czas spędzany na mediach społecznościowych.</li>



<li>Zdefiniuj swoje wartości i priorytety: Przemyśl, co jest dla Ciebie ważne i jak media społecznościowe wpływają na te wartości. Może to pomóc w podejmowaniu bardziej świadomych decyzji dotyczących korzystania z tych platform.</li>



<li>Diversyfikuj źródła informacji: Upewnij się, że korzystasz z różnorodnych źródeł informacji, aby uniknąć wpływu algorytmów mediów społecznościowych na twój sposób postrzegania rzeczywistości.</li>



<li>Wprowadź cyfrowe detoksy: Regularnie planuj dni lub weekendy bez mediów społecznościowych, aby zresetować swoje nawyki i naładować baterie.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Stosując te strategie, można zmniejszyć negatywny wpływ mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne i jakość życia, jednocześnie korzystając z ich pozytywnych aspektów.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy to, że dyskusje w mediach społecznościowych prowadzi się zwykle w formie szybko wymienianych między sobą komentarzy tekstowych i brakuje w nich kontekstu twarzy, gestów i obecności człowieka wpływa na jakość prowadzonych tam dyskusji i rozmów?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, brak kontekstu niewerbalnego w komunikacji za pośrednictwem mediów społecznościowych wpływa na jakość dyskusji i rozmów. Gdy komunikujemy się osobiście, przekazujemy wiele informacji za pomocą mowy ciała, wyrazu twarzy i tonu głosu, które pomagają innym zrozumieć nasze intencje i emocje. W mediach społecznościowych te aspekty komunikacji niewerbalnej są zwykle niedostępne, co prowadzi do różnych problemów:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Nieporozumienia: Bez kontekstu niewerbalnego, trudniej jest odczytać intencje i emocje innych osób, co może prowadzić do nieporozumień i konfliktów.</li>



<li>Dezinformacja: W mediach społecznościowych łatwiej jest wprowadzać w błąd innych użytkowników, ponieważ trudniej jest ocenić ich wiarygodność i szczerość bez dodatkowych sygnałów niewerbalnych.</li>



<li>Eskalacja konfliktów: Brak sygnałów niewerbalnych może sprawić, że dyskusje stają się bardziej konfrontacyjne i agresywne, ponieważ uczestnicy nie odbierają sygnałów ostrzegawczych ani uspokajających, które normalnie występują w komunikacji twarzą w twarz.</li>



<li>Trudności w nawiązywaniu relacji: Budowanie więzi i zaufania między użytkownikami jest trudniejsze w mediach społecznościowych, ponieważ brakuje im elementów komunikacji niewerbalnej, które są kluczowe dla nawiązywania relacji.</li>



<li>Szybkość komunikacji: Szybkie tempo wymiany komentarzy tekstowych może prowadzić do nieprzemyślanych odpowiedzi, co z kolei może prowadzić do konfliktów i błędów w komunikacji.</li>



<li>Skracanie treści: Z racji ograniczeń długości wiadomości oraz chęci szybkiego przekazania informacji, treść często jest uproszczona, co może prowadzić do utraty istotnych szczegółów i nieporozumień.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Mimo tych wyzwań, istnieją strategie, które można zastosować, aby ułatwić komunikację w mediach społecznościowych:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Używaj emotikonów i emoji: Emotikony i emoji mogą pomóc wyrazić emocje i intencje, które nie są łatwe do przekazania za pomocą samego tekstu.</li>



<li>Zwracaj uwagę na ton: Staraj się pisać jasno i uprzedzaj o możliwych nieporozumieniach związanych z tonem. Możesz również używać znaków interpunkcyjnych, takich jak wykrzykniki czy pytajniki, aby dodać emocji do swojej wiadomości.</li>



<li>Zachowuj uprzedzenia [zapewne uprzejmość &#8211; red.] i szacunek: Przed napisaniem odpowiedzi na komentarz, przemyśl swoje słowa i postaraj się unikać agresywnego języka lub ataków personalnych. Staraj się zrozumieć punkt widzenia innych osób, nawet jeśli się z nimi nie zgadzasz.</li>



<li>Daj sobie czas na przemyślenie: Zamiast szybko odpowiadać, daj sobie chwilę na przemyślenie swojej odpowiedzi. To może pomóc uniknąć niepotrzebnych konfliktów i utrzymać konstruktywną atmosferę w dyskusji.</li>



<li>Szukaj potwierdzenia zrozumienia: W trakcie dyskusji, staraj się upewnić, że zrozumiałeś intencje i argumenty innych osób, zanim odpowiesz. Możesz to zrobić, zadając pytania lub prosząc o dodatkowe wyjaśnienia.</li>



<li>Unikaj dyskusji na gorąco: Jeśli dyskusja staje się zbyt emocjonalna lub agresywna, warto dać sobie czas na ochłonięcie zanim zdecydujesz się na odpowiedź. W międzyczasie, możesz przemyśleć swoje argumenty i podejście do rozmowy.</li>



<li>Przenoś istotne rozmowy poza media społecznościowe: Jeśli dyskusja jest ważna i nie możesz w pełni wyrazić swoich myśli za pomocą tekstowych komentarzy, rozważ przeniesienie rozmowy do innego medium, takiego jak rozmowa telefoniczna lub spotkanie twarzą w twarz, jeśli to możliwe.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Przestrzeganie tych zasad może przyczynić się do poprawy jakości komunikacji w mediach społecznościowych, choć ważne jest również, aby pamiętać o ograniczeniach tego medium i nie oczekiwać, że zastąpi ono w pełni rozmowy twarzą w twarz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">[<em>Rozmowa z ChatGPT-4, prawdopodobnie 9 kwietnia 2023 r.</em>]</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/utrzymanie-uwagi-mechanizmy-loterii-i-dyskusje-w-mediach-spolecznosciowych-rozmowa-z-chatgpt-4/">Utrzymanie uwagi, mechanizmy loterii i dyskusje w mediach społecznościowych &#8211; rozmowa z ChatGPT-4</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Alexander The Ok</title>
		<link>https://utopie.pl/alexander-the-ok/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Jędrek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Apr 2023 16:55:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[wartości]]></category>
		<category><![CDATA[wzorce]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://utopie.pl/?p=197</guid>

					<description><![CDATA[<p>Geniusz jednostki jest konceptem autorytarnym sam w sobie. Pomaga, gdy jesteś prześladowany w podstawówce za to, że myślisz trochę inaczej niż wszyscy i masz nieco inne zainteresowania, ale już na poziomie liceum przekonanie o własnym geniuszu staje się dla wielu klatką, z której wyjść jest coraz trudniej. A co, gdy już osiągniesz sukces? Podanie człowieka [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/alexander-the-ok/">Alexander The Ok</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Geniusz jednostki jest konceptem autorytarnym sam w sobie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pomaga, gdy jesteś prześladowany w podstawówce za to, że myślisz trochę inaczej niż wszyscy i masz nieco inne zainteresowania, ale już na poziomie liceum przekonanie o własnym geniuszu staje się dla wielu klatką, z której wyjść jest coraz trudniej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A co, gdy już osiągniesz sukces?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podanie człowieka do wierzenia nigdy nie kończy się dobrze. Zresztą taki człowiek zazwyczaj zupełnie przypadkiem okazuje się&nbsp;facetem. Bo kobiety podane do wierzenia to raczej pokorne służebnice sprawy. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Geniusze biznesu pięknie w Polsce rymują się z Januszami biznesu (och, Tygrysie!). Działalność jednego człowieka nic nie wyjaśnia: trzeba wysiłku wielu osób, całych tradycji i kilku pokoleń, by powstały procesy, które ostatecznie będą się manifestowały w jednej osobie jak w znaku. Jeśli ktoś nawet spina to wszystko razem, to odpowiada raczej za splot niż za oryginał.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niefajnie jest być geniuszem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Geniusz nie może szukać pomocy, bo jest na to za wybitny.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Geniusz ma tylko apostołów, menadżerów, dowódców (ci są zapewne głupi, przecież to nie geniusz te wszystkie błędy popełnia).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Geniusz, gdy osiąga poziom celebrycki, musi coraz więcej wysiłku wkładać w ograniczanie kontaktów, bo za dużo ludzi go chce &#8211; żaden człowiek tego nie wytrzyma bez dobrego wsparcia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z drugiej strony geniusz jest zawsze podejrzany, bo może coś nam tak po prostu zabierze, bo może jesteśmy tylko częścią jego szalonego planu podboju świata, jesteśmy ceną za jego sukces.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Geniusz ma niemożliwe do uniesienia przez jednego człowieka obowiązki. Dam sobie spokój z przywódcami religijnymi i podam przykład człowieka, który nauczył się&nbsp;otwarcie opowiadać o swoich problemach: Barack Obama u Jerry’ego Seinfelda w „Comedians in Cars Getting Coffee” opowiadał o fizycznym bólu, który towarzyszy stresowi bycia prezydentem jednego z największych mocarstw.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Influencerzy pełnia dziś tę sama funkcję, co kiedyś święci i rycerze &#8211; ten jest od majsterkowania, inny od ojcostwa, tamta od bycia matką, ktoś inny jest naszym wzorcem aktywizmu, bycia fit, grania w piłkę i tak dalej (zadanie na kiedyś: sprawdzić czy działają tak też bodhisattwowie). Są wzorcem, na którym można się oprzeć, emanacją swoich wartości, deklaracją tożsamości. Im więcej ludzi ich obserwuje, tym bardziej sami przestają być ludźmi, a stają się&nbsp;symbolami. Zdjęcia coraz piękniejsze, wzrok coraz bardziej patrzy w niebo, światło wydaje się nie ich oświecać, a raczej z nich wydobywać. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Coraz więcej ludzi pracuje dla tego kapitału symbolicznego i na nim zarabia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Świat intelektualny też ma swoich influencerów: Woolf, Eco, Joyce, Sartre, Plath, Kafka, Baudeliare, Žižek to tak samo style życia i myślenia o świecie, jak poszczególne dzieła. Nie chcę tu otwierać puszki mediów społecznościowych i współczesnych pisarzy i pisarek. Dość powiedzieć, że między publikacjami wielu z nich musi być non stop w największych sieciach, a jak ich nie ma, to fani i fanki stworzą im tam profile i będą ciąć na drobne kawałeczki każde ich zdanie. Jak są, to będą się wiecznie zmagać z tym, co mogą powiedzieć, a co prowadzi autostradą na stos. To inteligentni ludzie, więc szybko uczą się odróżniać te kontrowersje, które dadzą lajki myślących podobnie od tych kontrowersji, których lepiej nie dotykać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy to źle, Jędrku? Nie, nie. Skądś my też musimy te wzorce brać. Jest nas dużo i nie wiemy jak żyć. Ta praca jest potrzebna. Piszący i mówiący nazywają. Jak nie oni, to kapłani wszelakich związków wyznaniowych w formie regularnych, mówionych felietonów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Te zagubione chłopaki i dziewczyny z mózgami nietypowymi, życiorysami różnymi i tym przekonaniem, że ja sobie świetnie radzę z piłką w swojej głowie i nie interesuje mnie ta prawdziwa, potrzebują wzorców tak samo, jak każda osoba na tym świecie. Powiedz mi, na kogo się powołujesz, a powiem Ci, jaki rodzaj melancholii widać w Twoich memach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gorzej, gdy zawodowa duma przeradza się w plebsowanie reszty społeczeństwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Myślę, że najciekawsze rzeczy dzieją się we współpracy i rozmowie. I tu ważne rozróżnienie: nie w dyskusji zakładającej wygranych i przegranych, ale właśnie w rozmowie, gdzie ludzie nie przemawiają do siebie i nie próbują się&nbsp;przekonać, tylko także słuchają się i próbują się&nbsp;zrozumieć. W literaturze bardzo lubię jak Bartosz Wójcik zawsze o tej współpracy przypomina. Lubię też jak Dagmara Świerkowska i Adrianna Olejarka tak prowadzą slam w Poznaniu, że wszyscy czują się&nbsp;na niego zaproszeni od wejścia (ostatnio jak podcast nagrywaliśmy z Joanną Tabaką, to ona tak to doświadczenie  poznańskie wyraziła, sorry Joanna, że spoileruję).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Choć też współpraca jest bardzo, bardzo trudna, a dynamika grupy bywa naprawdę różna. Dużo więcej wysiłku trzeba włożyć we współpracę, żeby była realną współpracą &#8211; natomiast we współpracy można całe zjawiska na nowo przewartościować na olbrzymią skalę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pisząc to wszystko nie jestem przeciwnikiem samotności, odłączenia się, dysocjacji. Wręcz przeciwnie. Gdybym wierzył swoim horoskopom, to pewnie myślałbym, że to gwiazdy sprawiają, że ja się chętnie zamykam w bardzo, bardzo, bardzo wąskim gronie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niedawno widziałem taki mem, w którym obrazki ułożone były na skali od Aleksandra Wielkiego, do takiego sobie Aleksandra. Każdy z nich był gorzej narysowany. Oczywiście mem był po angielsku, bo to nasza dominująca sfera oddziaływań i wzorców kulturowych. Cała nasza mitologia to teraz Marvel i DC (i może trochę Pokémonów).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Myślę sobie, że dobrze być Alexandrem The Ok. Zrezygnujmy z wybitności, jako sposobu konstruowania wzorców osobowych. Nie ulepszymy człowieka. Możemy za to ulepszyć życie człowieka. Sprawić, by sposobem na radzenie sobie z rzeczywistością nie było trzymanie się tego, że ktoś nam powie „jesteś inny/a/e niż wszyscy, nie przejmuj się nimi”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli ktoś tak mówi, to pewnie w dobrych intencjach i z powodu przemocy wpisanej w źle zaprojektowany system.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie szukajmy kolejnych geniuszy, którzy zmienią rzeczywistość. Te zmiany dzieją się małymi, drobnymi krokami &#8211; najczęściej we wspierających się kolektywach (jak ktoś nie lubi lewicowego myślenia, to niech posłucha w podcastach jak to jest ze wzajemnym wsparciem w Dolinie Krzemowej).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie czekajmy na ratunek Supermana. NGO czy nawet zbiorowe zrywy pomagają lepiej. Znów: bohaterki i bohaterowie są potrzebni, bo dzięki nim jest w nas nadzieja, ale nie przenośmy tych fikcji na fikcje polityczne na białym koniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sztuka nie musi być wyjątkowa, uniwersalna i ponadczasowa. Czasem po prostu wystarczy, że dobrze wyjaśni nam jeden rok, moment, dzień czy wieczór. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Ludzkie przeżycia są podobne do siebie, ale to kontekst nowych czasów ciągle coś zmienia i sprawia, że musimy przepisywać. Lubię to zdanie z wpisów blogowych Urszuli Le Guin (dziś go już nie szukam), które mówi, że sztuka jest najpierw aktualna, a dopiero później staje się uniwersalna. Bądźmy efemeryczni, unikajmy wybitności jak ognia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie wszystko musi być piękne, czasem po prostu wystarczy, jeżeli coś jest ładne.</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/alexander-the-ok/">Alexander The Ok</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O humanistyce, naukowości i humanistycznym badaniu technologii &#8211; rozmowa z ChatGPT</title>
		<link>https://utopie.pl/o-humanistyce-naukowosci-i-humanistycznym-badaniu-technologii/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Jędrek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Mar 2023 23:32:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humanistyka cyfrowa]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[humanistyka]]></category>
		<category><![CDATA[konstruktywizm utopijny]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://utopie.pl/?p=119</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy humanistyka jest dziedziną naukową? Tak, humanistyka jest dziedziną naukową. Humanistyka zajmuje się badaniem i interpretacją różnych dziedzin kultury, takich jak literatura, historia, filozofia, sztuka, językoznawstwo, antropologia, religioznawstwo i wiele innych. Badania humanistyczne mają na celu zrozumienie i wyjaśnienie różnych aspektów ludzkiego doświadczenia, takich jak wierzenia, wartości, zachowania, myśli i emocje. W ramach humanistyki stosuje [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/o-humanistyce-naukowosci-i-humanistycznym-badaniu-technologii/">O humanistyce, naukowości i humanistycznym badaniu technologii &#8211; rozmowa z ChatGPT</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy humanistyka jest dziedziną naukową?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, humanistyka jest dziedziną naukową. Humanistyka zajmuje się badaniem i interpretacją różnych dziedzin kultury, takich jak literatura, historia, filozofia, sztuka, językoznawstwo, antropologia, religioznawstwo i wiele innych. Badania humanistyczne mają na celu zrozumienie i wyjaśnienie różnych aspektów ludzkiego doświadczenia, takich jak wierzenia, wartości, zachowania, myśli i emocje. W ramach humanistyki stosuje się różne metody badawcze, takie jak analiza tekstu, interpretacja, hermeneutyka, krytyka i inne, aby uzyskać wgląd w kulturę i ludzką naturę. Dlatego humanistyka jest uznawana za jedną z głównych dziedzin naukowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czym jest nauka?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nauka to proces badawczy, który polega na zbieraniu, analizowaniu i interpretowaniu danych w celu uzyskania nowych informacji, zrozumienia, wyjaśnienia i przewidywania zjawisk i procesów zachodzących w przyrodzie, społeczeństwie i w innych dziedzinach. Nauka opiera się na podejściu naukowym, czyli na zastosowaniu odpowiednich metod badawczych i technik, takich jak obserwacja, eksperyment, pomiar, modelowanie, analiza statystyczna, testowanie hipotez i wiele innych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nauka jest zorganizowana w ramach różnych dziedzin naukowych, takich jak biologia, chemia, fizyka, psychologia, socjologia, ekonomia i wiele innych. W ramach każdej dziedziny naukowej istnieją określone metody badawcze i standardy, które określają, jakie rodzaje dowodów są potrzebne, aby uzyskać uznanie naukowe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nauka ma na celu zwiększenie naszej wiedzy i zrozumienia świata oraz rozwój technologii, które pomagają w rozwiązaniu problemów i polepszają nasze życie. Jednym z najważniejszych elementów nauki jest to, że wiedza naukowa jest oparta na dowodach i może być przetestowana i zweryfikowana przez innych naukowców, co sprawia, że nauka jest nieustannie korygowana i rozwijana.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jakie są kryteria naukowości badań?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Istnieje kilka kryteriów, które określają, czy badania spełniają standardy naukowe. Oto najważniejsze z nich:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Obserwowalność: Badania naukowe powinny opierać się na obserwacji zjawisk, które mogą zostać zmierzone i zarejestrowane w sposób obiektywny i powtarzalny.</li>



<li>Testowalność: Badania naukowe powinny umożliwiać testowanie hipotez i teorii, a wyniki badań powinny być weryfikowalne i powtarzalne przez innych naukowców.</li>



<li>Falsyfikowalność: Hipotezy i teorie naukowe powinny być poddawane próbom falsyfikacji, czyli testowaniu za pomocą prób, które mogą je obalić, jeśli nie są poprawne.</li>



<li>Niezależność od badacza: Badania naukowe powinny być wolne od wpływu subiektywnych opinii badaczy, a wyniki powinny być oparte na obserwacjach i danych.</li>



<li>Reprezentatywność próby: Wyniki badań powinny być oparte na reprezentatywnej próbie populacji, którą badamy.</li>



<li>Statystyczna analiza: Wyniki badań powinny być poddane statystycznej analizie, aby ocenić ich istotność i wiarygodność.</li>



<li>Powtarzalność: Wyniki badań powinny być powtarzalne przez innych naukowców, aby potwierdzić ich poprawność i niezawodność.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Oprócz powyższych kryteriów, badania naukowe powinny również mieć charakter systematyczny i zorganizowany, a ich wyniki powinny być udostępnione innym naukowcom i poddawane dyskusji, krytyce i analizie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy i w jaki sposób te kryteria stosuje się w humanistyce?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Kryteria naukowości badań, takie jak obserwowalność, testowalność, niezależność od badacza, reprezentatywność próby, powtarzalność i analiza statystyczna, mają zastosowanie również w badaniach humanistycznych, chociaż niektóre z tych kryteriów mogą być mniej oczywiste lub trudniejsze do zastosowania niż w badaniach nauk przyrodniczych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W humanistyce badacze często pracują z danymi, które są trudne do zobiektywizowania, takimi jak teksty literackie, dzieła sztuki, relacje historyczne czy przekazy ustne, a więc kryterium obserwowalności może być trudne do spełnienia. Zamiast tego badacze w humanistyce często opierają swoje badania na analizie i interpretacji źródeł.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W humanistyce badania często polegają na testowaniu hipotez i teorii przy użyciu różnych metod i technik analizy, takich jak krytyka tekstu, hermeneutyka, teoria narracji, antropologia kulturowa, socjologia i wiele innych. Badania te są często oparte na argumentacji i interpretacji, co oznacza, że ​​przyjmuje się wyniki, które mają największą moc przekonywania, ale nie można ich jednoznacznie potwierdzić lub obalić za pomocą empirycznych badań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Reprezentatywność próby jest również ważna w badaniach humanistycznych. Badania te często dotyczą konkretnych grup społecznych, kultur, języków lub okresów historycznych, a zatem ważne jest, aby próba była reprezentatywna dla badanej populacji lub kontekstu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniach humanistycznych stosuje się różne metody analizy danych, takie jak krytyka tekstu, analiza retoryczna, krytyka kulturowa, analiza narracyjna czy analiza dyskursu, które mogą służyć do weryfikacji wyników badań. W niektórych przypadkach, takich jak badania socjologiczne w humanistyce, stosuje się również metody statystyczne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatecznie, badania humanistyczne są podobne do innych dziedzin naukowych, w tym podlegają debacie i krytyce, a wyniki badań są zawsze poddawane analizie i dyskusji, co pozwala na ich dalsze ulepszanie i rozwój.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy źródła w humanistyce muszą być tylko tekstowe?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie, źródła w humanistyce nie muszą być tylko tekstowe. Choć teksty literackie i dokumenty historyczne są często wykorzystywane w badaniach humanistycznych, to w zależności od konkretnej dziedziny i tematu badawczego, badacze mogą korzystać z różnych źródeł.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na przykład, w antropologii kulturowej badacze często korzystają z obserwacji etnograficznych, badań terenowych, zdjęć, filmów i innych form dokumentacji kultury ludowej. W dziedzinie sztuki badacze mogą korzystać z obserwacji dzieł sztuki i materiałów wideo, a także z technicznych analiz materiałów, użytych do ich tworzenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W dziedzinie nauk o języku i literaturze badacze mogą korzystać z różnych źródeł, takich jak teksty literackie, piosenki, wypowiedzi ustne, przekłady i analiza językowa. Badacze mogą także stosować techniki analizy danych, takie jak analiza statystyczna korpusów tekstowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatecznie, wybór źródeł zależy od dziedziny i tematu badawczego oraz od konkretnej metody badawczej, którą badacz wykorzystuje.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak wyznaczysz przedmiot metody, aspekt i cel humanistyki cyfrowej?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Humanistyka cyfrowa to stosunkowo nowa dziedzina, która połączała tradycyjną humanistykę z nowymi technologiami. Przedmiotem metody w humanistyce cyfrowej jest badanie i interpretacja kultury, sztuki, historii, języka i literatury przy użyciu narzędzi i metod informatycznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Aspektem humanistyki cyfrowej jest przede wszystkim wykorzystanie nowych technologii do analizy i prezentacji danych, co pozwala na bardziej zaawansowane i dokładne badania w porównaniu z tradycyjnymi metodami humanistycznymi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Celem humanistyki cyfrowej jest zwiększenie zrozumienia i interpretacji kultury i sztuki poprzez zastosowanie metod numerycznych, statystycznych i algorytmicznych. Badacze humanistyki cyfrowej mogą używać różnych narzędzi i technik, takich jak analiza tekstu, analiza sieci społecznych, wizualizacja danych, modelowanie numeryczne, mapowanie geograficzne, systemy rekomendacyjne i wiele innych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Humanistyka cyfrowa koncentruje się na badaniach i interpretacji dużej ilości danych, co pozwala na odkrywanie nowych wzorców, zjawisk i związków między różnymi aspektami kultury i sztuki. Humanistyka cyfrowa może również pomóc w ujawnieniu i przeciwdziałaniu biasom, które mogą pojawić się w tradycyjnych metodach humanistycznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyznaczenie przedmiotu, aspektu i celu humanistyki cyfrowej jest zawsze związane z konkretnymi badaniami, które są prowadzone w ramach tej dziedziny. W zależności od dziedziny i tematu badawczego, humanistyka cyfrowa może skupiać się na różnych aspektach kultury i sztuki oraz korzystać z różnych narzędzi i metod.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy humanistyka cyfrowa może stosować tradycyjne metody do kulturowego namysłu nad nowymi technologiami?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, humanistyka cyfrowa może stosować tradycyjne metody do kulturowego namysłu nad nowymi technologiami. Humanistyka cyfrowa nie jest wyłącznie poświęcona badaniom związanym z nowymi technologiami, ale raczej wykorzystuje technologie cyfrowe jako narzędzia do badania różnych aspektów kultury i sztuki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ponadto, humanistyka cyfrowa jest interdyscyplinarną dziedziną, która łączy tradycyjne podejście humanistyczne z nowymi technologiami. Dlatego, badacze humanistyki cyfrowej często stosują różne metody i podejścia, w tym tradycyjne metody humanistyczne, aby lepiej zrozumieć kulturę i sztukę w kontekście technologii cyfrowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na przykład, badacze humanistyki cyfrowej mogą stosować analizę tekstu, interpretację kulturową, historię sztuki oraz inne tradycyjne metody badawcze do analizy kultury i sztuki związanych z technologiami cyfrowymi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto również zaznaczyć, że humanistyka cyfrowa pozwala na rozwój nowych metod badawczych i podejść, które są charakterystyczne dla tej dziedziny. Jednakże, tradycyjne metody humanistyczne pozostają ważnymi narzędziami dla badaczy humanistyki cyfrowej, a ich wykorzystanie pozwala na ujęcie kultury i sztuki z różnych perspektyw i w kontekście różnych zjawisk.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy humanistyka cyfrowa może być namysłem nad kulturowym znaczeniem nowych technologii i mediów?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, humanistyka cyfrowa może być skutecznym sposobem na namysł nad kulturowym znaczeniem nowych technologii i mediów. Humanistyka cyfrowa łączy w sobie podejście humanistyczne z nowymi technologiami, co pozwala na bardziej zaawansowane i dogłębne badania związane z kulturą i sztuką w kontekście technologii cyfrowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Humanistyka cyfrowa pozwala na analizę różnych aspektów kultury i sztuki, w tym literatury, filmu, sztuki wizualnej, muzyki, gier komputerowych i innych. Badacze humanistyki cyfrowej wykorzystują narzędzia i techniki cyfrowe, takie jak analiza tekstu, wizualizacja danych, analiza sieci społecznych i wiele innych, aby zbadać różne aspekty kultury i sztuki związane z technologiami cyfrowymi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Humanistyka cyfrowa może pomóc w zrozumieniu kulturowych i społecznych skutków nowych technologii i mediów, takich jak media społecznościowe, sztuczna inteligencja, big data i inne. Badacze humanistyki cyfrowej mogą badać, jak te technologie wpływają na kulturę i sztukę, jak zmieniają sposoby komunikacji i interakcji międzyludzkiej oraz jakie mają konsekwencje społeczne i kulturowe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W związku z tym, humanistyka cyfrowa może być ważnym narzędziem do kulturowego namysłu nad nowymi technologiami i mediów. Badacze humanistyki cyfrowej mogą pomóc w zrozumieniu, jak technologie wpływają na naszą kulturę i sztukę, jakie są ich zalety i wady oraz jak możemy je wykorzystać w pozytywny sposób dla społeczeństwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy konstruktywizm utopijny może być paradygmatem humanistyki cyfrowej?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Konstruktywizm utopijny to koncepcja filozoficzna, która zakłada, że ​​społeczeństwo może być kształtowane i zmieniane przez jednostki w oparciu o ich indywidualne doświadczenia i postrzeganie świata. W tej perspektywie, jednostki mają wolność do tworzenia swojego własnego świata i kształtowania rzeczywistości zgodnie z własnymi potrzebami i pragnieniami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Humanistyka cyfrowa, jako interdyscyplinarna dziedzina badawcza, wykorzystuje narzędzia cyfrowe do badania i interpretacji różnych aspektów kultury i sztuki. Jednakże, humanistyka cyfrowa nie jest jednoznacznie związana z jakimkolwiek określonym paradygmatem filozoficznym, a badania w tej dziedzinie są prowadzone z użyciem różnych podejść i metod.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mimo to, konstruktywizm utopijny może stanowić jeden z wielu paradygmatów badawczych w humanistyce cyfrowej. Badacze humanistyki cyfrowej mogą korzystać z tej koncepcji filozoficznej jako ramy odniesienia do badania zmian kulturowych i społecznych, które są wynikiem wpływu technologii cyfrowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z drugiej strony, istnieją również inne podejścia filozoficzne, które mogą być wykorzystane jako paradygmaty w humanistyce cyfrowej, takie jak kulturoznawstwo, hermeneutyka, postmodernizm czy feminizm. Każde z tych podejść oferuje unikalne narzędzia i perspektywy do badania różnych aspektów kultury i sztuki w kontekście technologii cyfrowych.</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/o-humanistyce-naukowosci-i-humanistycznym-badaniu-technologii/">O humanistyce, naukowości i humanistycznym badaniu technologii &#8211; rozmowa z ChatGPT</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O literaturze zaangażowanej, światopoglądach i sztucznej inteligencji – rozmowa z ChatGPT</title>
		<link>https://utopie.pl/o-literaturze-zaangazowanej-swiatopogladach-i-sztucznej-inteligencji-rozmowa-z-chatgpt/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Jędrek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Dec 2022 19:48:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[literatura zaangażowana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://utopie.pl/?p=72</guid>

					<description><![CDATA[<p>Co to znaczy, że literatura jest zaangażowana? Literatura zaangażowana to literatura, która ma na celu przedstawienie pewnych problemów społecznych lub politycznych i zachęcenie czytelników do podjęcia działań na rzecz ich rozwiązania. Jest to literatura, która wyraża poglądy lub przekonania autora na temat różnych kwestii, takich jak równość, sprawiedliwość, wolność itp. i stara się wpłynąć na [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/o-literaturze-zaangazowanej-swiatopogladach-i-sztucznej-inteligencji-rozmowa-z-chatgpt/">O literaturze zaangażowanej, światopoglądach i sztucznej inteligencji – rozmowa z ChatGPT</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Co to znaczy, że literatura jest zaangażowana?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Literatura zaangażowana to <a href="https://utopie.pl/literatura/literatura-co-to/">literatura</a>, która ma na celu przedstawienie pewnych problemów społecznych lub politycznych i zachęcenie czytelników do podjęcia działań na rzecz ich rozwiązania. Jest to literatura, która wyraża poglądy lub przekonania autora na temat różnych kwestii, takich jak równość, sprawiedliwość, wolność itp. i stara się wpłynąć na czytelników, by przyjęli podobne poglądy lub działali na rzecz ich realizacji. Literatura zaangażowana może być różnych gatunków, takich jak powieść, poezja, teatr czy reportaż, i może być skierowana do różnych grup odbiorców. W literaturze zaangażowanej autorzy często wyrażają swoje poglądy za pomocą metafor, symboli lub innych literackich środków, a ich celem jest nie tylko opisanie problemów społecznych, ale także ich rozwiązanie lub zmiana.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy każda literatura jest w pewnym stopniu zaangażowana?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie, nie każda literatura jest zaangażowana. Literatura może być różnych rodzajów i mieć różne cele, w zależności od tego, jaki jest jej gatunek i do jakiej grupy odbiorców jest skierowana. Niektóre rodzaje literatury, takie jak literatura rozrywkowa lub fantastyczna, mogą mieć na celu przede wszystkim zapewnienie czytelnikom rozrywki i odpoczynku, a nie zaangażowanie ich w sprawy społeczne czy polityczne. Inne rodzaje literatury, takie jak literatura faktu lub reportaż, mogą skupiać się na opisywaniu rzeczywistości lub wydarzeń, a nie na przedstawianiu poglądów czy przekonań autorów. Jest też literatura, która jest zaangażowana, ale nie ma na celu wywierania bezpośredniego wpływu na czytelników lub ich przekonania, a raczej przedstawienie problemów społecznych lub politycznych w sposób obiektywny lub neutralny, by umożliwić czytelnikom samodzielne myślenie i formułowanie własnych poglądów.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy światopogląd pisarza lub pisarki wpływa na tworzone przez nich dzieła?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Światopogląd pisarza lub pisarki może mieć wpływ na ich twórczość, ale nie musi. Wiele osób tworzy dzieła, które są oddzielone od ich osobistych poglądów i przekonań, a ich celem jest przedstawienie rzeczywistości lub opisanie wydarzeń, postaci itp. bez uwzględnienia swojego światopoglądu. Jednak w przypadku literatury zaangażowanej światopogląd pisarza lub pisarki może mieć znaczenie, ponieważ autorzy takiej literatury często wyrażają swoje poglądy i przekonania na temat różnych kwestii społecznych lub politycznych i starają się wpłynąć na czytelników, by przyjęli podobne poglądy lub działali na rzecz ich realizacji. Światopogląd pisarza lub pisarki może też mieć wpływ na to, jak przedstawiają oni rzeczywistość lub wydarzenia w swoich dziełach, ponieważ ich sposób myślenia i widzenia świata może wpływać na to, jak opisują rzeczywistość i jakie elementy są dla nich ważne.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Każdy z nas ma jakiś światopogląd. Czy to, co uznajemy za normalne i obiektywne zależy od wyznawanego światopoglądu?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">To, co uważamy za normalne i obiektywne, może być w pewnym stopniu uzależnione od naszego światopoglądu. Nasz światopogląd to nasze przekonania, wartości i poglądy na temat różnych kwestii, takich jak moralność, polityka, religia itp. Nasz światopogląd jest ukształtowany przez nasze doświadczenia, wiedzę i osobiste przekonania, a także przez to, jak widzimy świat i jakie znaczenie przypisujemy różnym rzeczom. W związku z tym nasze uważanie za normalne i obiektywne może być w pewnym stopniu uzależnione od naszego światopoglądu, ponieważ nasze przekonania i poglądy mogą wpływać na to, jak interpretujemy rzeczywistość i jakie elementy uważamy za ważne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednak należy pamiętać, że nasz światopogląd nie determinuje wszystkiego, co uważamy za normalne i obiektywne. Możemy mieć różne światopoglądy i nadal dostrzegać pewne rzeczy jako fakty lub zjawiska obiektywne, bez względu na to, jakie mamy przekonania czy poglądy na ich temat. Warto też pamiętać, że nasz światopogląd może ewoluować na skutek nowych doświadczeń, wiedzy lub przemyśleń, co może sprawić, że nasze uważanie za normalne i obiektywne ulegnie zmianie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy nasze poglądy na temat tego co normalne i obiektywne jest skonstruowane z danych kulturowych i aktualnego stanu wiedzy naukowej?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nasze poglądy na temat tego, co jest normalne i obiektywne, mogą być ukształtowane przez różne czynniki, w tym dane kulturowe i aktualny stan wiedzy naukowej. Nasze doświadczenia, wartości i przekonania są ukształtowane przez nasze kulturowe i społeczne konteksty, w jakich się wychowujemy i żyjemy. Nasze kulturowe przekonania i normy mogą wpływać na to, co uważamy za normalne i obiektywne, a także na to, jak interpretujemy rzeczywistość i jakie znaczenie przypisujemy różnym rzeczom.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wiedza naukowa również może mieć wpływ na nasze poglądy na temat tego, co jest normalne i obiektywne. Nauka opiera się na badaniach i eksperymentach, które są prowadzone zgodnie z określonymi metodami i zasadami, a ich celem jest uzyskanie obiektywnych i niezależnych od indywidualnych przekonań wyników. Dzięki temu możemy uzyskać pewne fakty lub zjawiska, które są powszechnie uważane za obiektywne i niepodważalne, niezależnie od naszych osobistych poglądów i przekonań. Jednak należy pamiętać, że wiedza naukowa nie jest niezmienna i może ewoluować na skutek nowych odkryć i badań, co może sprawić, że nasze poglądy na temat tego, co jest normalne i obiektywne, ulegną zmianie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy więc poglądy, które w literaturze wydają się normalne i obiektywne same są skonstruowane?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Poglądy, które w literaturze wydają się normalne i obiektywne, mogą być skonstruowane, ale nie muszą. Czasami literatura przedstawia pewne poglądy lub przekonania jako oczywiste lub niepodważalne, ale tak naprawdę są one subiektywne i zależne od indywidualnych przekonań autora lub bohaterów dzieła. Innymi razy literatura może przedstawiać poglądy jako obiektywne i oparte na faktach, ale tak naprawdę są one ukształtowane przez kulturowe i społeczne konteksty, w jakich dzieło powstaje, lub przez aktualny stan wiedzy naukowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Należy pamiętać, że literatura to sztuka i jej celem może być przedstawienie rzeczywistości lub opisanie wydarzeń za pomocą różnych literackich środków, a nie tylko przekazywanie obiektywnych faktów czy poglądów. Dlatego poglądy przedstawione w literaturze mogą być skonstruowane, a ich odbiorca powinien być świadomy tego, że są one subiektywne i niekoniecznie reprezentują obiektywną rzeczywistość. Ważne jest, by czytać literaturę krytycznie i rozważyć różne perspektywy i poglądy, zamiast przyjmować wszystko, co jest w niej przedstawione, za prawdę objawioną.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy literatura może być narzędziem konstruowania tego, co uznawane jest za normalne i obiektywne w kulturze?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Literatura może być narzędziem konstruowania tego, co uważane jest za normalne i obiektywne w kulturze, ale nie musi. Literatura to sztuka, która może mieć różne cele i przyjmować różne formy, w zależności od tego, jaki jest jej gatunek i do jakiej grupy odbiorców jest skierowana. Niektóre rodzaje literatury, takie jak literatura zaangażowana, mogą mieć na celu przedstawienie pewnych problemów społecznych lub politycznych i zachęcenie czytelników do podjęcia działań na rzecz ich rozwiązania. W takim przypadku literatura może być narzędziem konstruowania tego, co uważane jest za normalne i obiektywne, ponieważ może przedstawiać pewne poglądy lub przekonania jako oczywiste lub niepodważalne i wywierać wpływ na czytelników, by przyjęli podobne poglądy lub działali na rzecz ich realizacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednak należy pamiętać, że literatura to sztuka i nie zawsze ma na celu konstruowanie tego, co uważane jest za normalne i obiektywne. Wiele rodzajów literatury, takich jak literatura rozrywkowa lub fantastyczna, mogą mieć na celu przede wszystkim zapewnienie czytelnikom rozrywki i odpoczynku, a nie zaangażowanie ich w sprawy społeczne czy polityczne. Inne rodzaje literatury, takie jak literatura faktu lub reportaż, mogą skupiać się na opisywaniu rzeczywistości lub wydarzeń, a nie na przedstawianiu poglądów czy przekonań autorów. W takim przypadku literatura może służyć do przedstawienia rzeczywistości w sposób obiektywny lub neutralny, umożliwiając czytelnikom samodzielne myślenie i formułowanie własnych poglądów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Należy też pamiętać, że to, co uważane jest za normalne i obiektywne, jest ukształtowane przez różne czynniki, w tym kulturowe i społeczne konteksty, wiedzę naukową oraz osobiste przekonania i poglądy. Literatura może być jednym z tych czynników, ale nie jest jedynym ani nawet najważniejszym. Warto więc czytać literaturę krytycznie i być świadomym tego, że poglądy przedst [brak tekstu &#8211; przyp. red.]</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kontynuuj [ zdecydowałem się&nbsp;zachować niespójność i nie regenerować odpowiedzi, ze względu na dotychczasowe, interesujące wyniki rozmowy &#8211; przyp. red.]</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest to bardzo ważne, ponieważ literatura może mieć duży wpływ na nasze myślenie i postrzeganie rzeczywistości, a jeśli nie jesteśmy świadomi tego, że poglądy przedstawione w literaturze są subiektywne i niekoniecznie reprezentują obiektywną rzeczywistość, możemy łatwo ulegać manipulacji lub przyjmować poglądy, które są sprzeczne z naszymi osobistymi przekonaniami i wartościami. Warto więc czytać literaturę z otwartością i krytycyzmem, rozważając różne perspektywy i poglądy, zamiast przyjmować wszystko, co jest w niej przedstawione, za prawdę objawioną.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy poglądy przedstawiane w literaturze za normalne i obiektywne mogą umacniać pewne rodzaje światopoglądu? Na przykład przyjmowana w danej epoce koncepcja czasu lub ról społecznych (co znaczy być ojcem, co wypada mężczyźnie lub kobiecie)?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, poglądy przedstawiane w literaturze jako normalne i obiektywne mogą umacniać pewne rodzaje światopoglądu, takie jak koncepcja czasu lub ról społecznych. Literatura to sztuka, która może wpływać na nasze myślenie i postrzeganie rzeczywistości, a jeśli dana epoka lub kultura przedstawia pewne poglądy jako oczywiste lub niepodważalne, może to sprawić, że będą one uważane za normalne i obiektywne przez czytelników.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na przykład, jeśli w danej epoce literatura przedstawia koncepcję czasu jako liniową i nieodwracalną, może to umacniać taki sposób postrzegania czasu w społeczeństwie i wpływać na to, jak ludzie go postrzegają i jakie znaczenie przypisują różnym momentom w swoim życiu. Podobnie, jeśli literatura przedstawia pewne role społeczne jako oczywiste lub naturalne dla kobiet lub mężczyzn, może to umacniać takie postrzeganie ról społecznych i utrwalać pewne normy i oczekiwania wobec kobiet i mężczyzn.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Należy jednak pamiętać, że literatura to sztuka i nie zawsze ma na celu umacnianie pewnych rodzajów światopoglądu lub utrwalanie norm i oczekiwań wobec ról społecznych. Wiele rodzajów literatury, takich jak literatura zaangażowana czy artystyczna, może mieć na celu przedstawienie różnych perspektyw i poglądów oraz zachęcenie czytelników do myślenia krytycznego i rozważania różnych możliwości. W takim przypadku literatura może służyć jako narzędzie do kwestionowania norm i oczekiwań wobec ról społecznych lub do przedstawienia innych sposobów postrzegania rzeczywistości, co może prowadzić do zmian w naszym światopoglądzie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego ważne jest, by czytać literaturę krytycznie i być świadomym tego, że poglądy przedstawione w literaturze są subiektywne i niekoniecznie reprezentują obiektywną rzeczywistość. Ważne jest też, by nie ulegać presji i nie przyjmować bezkrytycznie norm i oczekiwań wobec ról społecznych, lecz by rozważyć je i zdecydować, co jest dla nas odpowiednie i zgodne z naszymi osobistymi przekonaniami i wartościami.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tak więc literatura rozrywkowa lub fantastyczna przez swoje koncepcje tego co normalne i obiektywne może umacniać przyjęty światopogląd?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, literatura rozrywkowa lub fantastyczna może umacniać przyjęty światopogląd poprzez swoje koncepcje tego, co uważane jest za normalne i obiektywne. Literatura to sztuka, która może mieć różne cele i przyjmować różne formy, w zależności od tego, jaki jest jej gatunek i do jakiej grupy odbiorców jest skierowana. Niektóre rodzaje literatury, takie jak literatura rozrywkowa lub fantastyczna, mogą mieć na celu przede wszystkim zapewnienie czytelnikom rozrywki i odpoczynku, a nie zaangażowanie ich w sprawy społeczne czy polityczne. W takim przypadku literatura może przedstawiać pewne koncepcje tego, co uważane jest za normalne i obiektywne, ale nie zawsze ma na celu ich umacnianie lub zmienianie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednak należy pamiętać, że literatura, nawet jeśli ma na celu przede wszystkim rozrywkę, może mieć również inne cele, takie jak przedstawienie różnych perspektyw i poglądów lub zachęcenie czytelników do myślenia krytycznego. W takim przypadku literatura może mieć wpływ na nasze postrzeganie rzeczywistości i nasze przekonania, a koncepcje tego, co uważane jest za normalne i obiektywne, mogą być umacniane lub kwestionowane. Dlatego ważne jest, by czytać literaturę krytycznie i rozważać różne perspektywy i poglądy, niezależnie od tego, jaki jest gatunek danego dzieła. Należy też być świadomym tego, że poglądy przedstawione w literaturze są subiektywne i niekoniecznie reprezentują obiektywną rzeczywistość, a nie ulegać presji i nie przyjmować bezkrytycznie norm i oczekiwań wobec ról społecznych lub innych koncepcji tego, co uważane jest za normalne i obiektywne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto też pamiętać, że to, co uważane jest za normalne i obiektywne, jest ukształtowane przez różne czynniki, w tym kulturowe i społeczne konteksty, wiedzę naukową oraz osobiste przekonania i poglądy. Literatura to tylko jeden z tych czynników i nie jest jedynym ani nawet najważniejszym determinantem naszego postrzegania rzeczywistości. Dlatego ważne jest, by być otwartym na różne perspektywy i poglądy i być otwartym na zmiany w naszym światopoglądzie, jeśli pojawiają się nowe informacje czy doświadczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy podobne rozważania można również zastosować do sposobów działania sztucznej inteligencji i algorytmów uczących się jako stworzonych przez ludzi o określonym światopoglądzie?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, podobne rozważania mogą być zastosowane do sposobów działania sztucznej inteligencji i algorytmów uczących się. Sztuczna inteligencja i algorytmy uczące się są tworzone przez ludzi, a jak każdy twór ludzki, mogą być w pewnym stopniu skażone przez osobiste przekonania i poglądy ich twórców.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli na przykład sztuczna inteligencja lub algorytm uczący się zostaną zaprogramowane na podstawie danych, które są niepełne lub nieodzwierciedlają pełnej różnorodności ludzi i ich doświadczeń, mogą one wytwarzać błędne lub nieodpowiednie wyniki lub przekazywać nieobiektywne lub niepełne informacje. Może to prowadzić do tego, że poglądy lub normy przedstawione przez takie algorytmy lub sztuczną inteligencję będą umacniane lub utrwalane, a niekiedy mogą one nawet wspierać nierówności czy dyskryminację.</p>



<p class="wp-block-paragraph">[po sugestii kontynuacji nastąpiła zmiana w akapicie, podaję tekst po kontynuacji &#8211; przyp. red.] Dlatego ważne jest, by korzystać z sztucznej inteligencji i algorytmów uczących się krytycznie i być świadomym tego, że są one tworzone przez ludzi i mogą być skażone przez osobiste przekonania i poglądy ich twórców. Należy też rozważać różne perspektywy i poglądy oraz być otwartym na zmiany w naszym światopoglądzie, jeśli pojawiają się nowe informacje czy doświadczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto też pamiętać, że sztuczna inteligencja i algorytmy uczące się są narzędziami, które mogą być używane do różnych celów i mogą mieć różne konsekwencje. Dlatego ważne jest, by dokładnie rozważać, w jaki sposób takie narzędzia są wykorzystywane i jakie są ich skutki, aby uniknąć niepożądanych konsekwencji, takich jak nierówności czy dyskryminacja. Należy też podejść do takich narzędzi odpowiedzialnie i z uwzględnieniem praw człowieka, a także być otwartym na różne perspektywy i poglądy oraz być otwartym na zmiany w naszym światopoglądzie, jeśli pojawiają się nowe informacje czy doświadczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ponadto ważne jest, by zapewnić transparentność i przejrzystość w działaniu sztucznej inteligencji i algorytmów uczących się, aby umożliwić ludziom zrozumienie, jak działają takie narzędzia i jakie są ich skutki. Może to pomóc w zapobieganiu niepożądanym konsekwencjom i w zachowaniu odpowiedzialności za ich działanie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jaka może być rola literatury zaangażowanej?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Literatura zaangażowana to literatura, która podejmuje ważne kwestie społeczne, polityczne lub etyczne i która ma na celu wywołanie refleksji lub zmiany u czytelników. Może ona mieć różne formy i dotyczyć różnych kwestii, od problemów politycznych po kwestie równości i różnorodności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rola literatury zaangażowanej może polegać na przedstawieniu różnych perspektyw i poglądów na dany temat oraz na zachęceniu czytelników do myślenia krytycznego i dokonywania własnych wyborów. Może też mieć na celu zmianę postaw lub zachowań czytelników w odniesieniu do danej kwestii lub zachęcenie ich do działania na rzecz zmiany.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Literatura zaangażowana może też pełnić rolę platformy do dyskusji i debaty na ważne tematy oraz do przedstawienia różnych perspektyw i poglądów na dane zagadnienia. Może też być narzędziem edukacyjnym i pomagać w zrozumieniu skomplikowanych problemów oraz w promowaniu równości i sprawiedliwości społecznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Rozmowa przeprowadzona 25 grudnia 2022 r., niektóre odpowiedzi przerwane z wywołaną kontynuacją. W jednym miejscu decyzja o zachowaniu nieciągłości. Pozostałe uspójnione dla łatwiejszej lektury.</em></p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/o-literaturze-zaangazowanej-swiatopogladach-i-sztucznej-inteligencji-rozmowa-z-chatgpt/">O literaturze zaangażowanej, światopoglądach i sztucznej inteligencji – rozmowa z ChatGPT</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O literaturze, jej celach, przyczynach i obiegu &#8211; rozmowa z ChatGPT</title>
		<link>https://utopie.pl/o-literaturze-jej-celach-przyczynach-i-obiegu-rozmowa-z-chatgpt/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Jędrek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2022 22:11:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[literatura mówiona]]></category>
		<category><![CDATA[obieg literacki]]></category>
		<category><![CDATA[proces literacki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://utopie.pl/?p=46</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po co jest literatura i dlaczego jest literatura? Odróżnij te dwa pytania od siebie. Literatura jest formą sztuki, która obejmuje różne gatunki pisanego słowa, takie jak powieści, opowiadania, wiersze itp. Celem literatury jest przekazywanie idei, emocji, historii i przeżyć poprzez słowa. Może ona służyć do przekazywania różnych treści, takich jak pouczenie, zabawa, krytyka, opowieść o [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/o-literaturze-jej-celach-przyczynach-i-obiegu-rozmowa-z-chatgpt/">O literaturze, jej celach, przyczynach i obiegu &#8211; rozmowa z ChatGPT</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Po co jest literatura i dlaczego jest literatura? Odróżnij te dwa pytania od siebie.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="http://utopie.pl/literatura/literatura-co-to/">Literatura</a> jest formą sztuki, która obejmuje różne gatunki pisanego słowa, takie jak powieści, opowiadania, wiersze itp. Celem literatury jest przekazywanie idei, emocji, historii i przeżyć poprzez słowa. Może ona służyć do przekazywania różnych treści, takich jak pouczenie, zabawa, krytyka, opowieść o życiu itp.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Odróżnienie między pytaniami &#8220;<a href="http://utopie.pl/literatura/po-co-jest-literatura/">Po co jest literatura?</a>&#8221; i &#8220;Dlaczego jest literatura?&#8221; polega na tym, że pierwsze pytanie dotyczy celu lub funkcji literatury, podczas gdy drugie pytanie dotyczy przyczyny jej istnienia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Odpowiedzi na pytanie &#8220;Po co jest literatura?&#8221; mogą obejmować:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Literatura służy do przekazywania myśli, emocji i historii ludziom</li>



<li>Literatura jest źródłem rozrywki, przyjemności i relaksu</li>



<li>Literatura może służyć do pouczania, zachęcania do refleksji i rozwoju osobistego</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Odpowiedzi na pytanie &#8220;Dlaczego jest literatura?&#8221; mogą obejmować:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Literatura jest formą sztuki, która istnieje od tysiącleci i jest ważnym elementem kultury ludzkiej</li>



<li>Literatura jest sposobem na przekazywanie historii, tradycji i dziedzictwa kulturalnego</li>



<li>Literatura jest formą wyrazu osobistych przeżyć i emocji, które ludzie chcą dzielić się z innymi</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak mógłby wyglądać obieg literacki, by najlepiej spełniać podane cele?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Obieg literacki to proces, w którym dzieła literackie są tworzone, publikowane, czytane i oceniane. Aby obieg literacki najlepiej spełniał podane cele, mógłby wyglądać w następujący sposób:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Tworzenie dzieł literackich: Autorzy mogliby tworzyć dzieła literackie, które są oryginalne, poruszające ważne tematy i emocje oraz są dobrze napisane.</li>



<li>Publikowanie dzieł literackich: Wydawcy mogliby publikować dzieła literackie, które są wartościowe i interesujące dla czytelników, a także umożliwiać dostęp do nich jak najszerszej grupie odbiorców.</li>



<li>Czytanie dzieł literackich: Czytelnicy mogliby czytać dzieła literackie, które są dla nich interesujące i zapewniają im przyjemność, a także pogłębiać swoją wiedzę i rozwijać empatię poprzez lekturę.</li>



<li>Ocenianie dzieł literackich: Krytycy literaccy i czytelnicy mogliby oceniać dzieła literackie na podstawie ich wartości artystycznej, a także ich znaczenia dla kultury i społeczeństwa.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Ważne jest, aby obieg literacki był otwarty i inkluzywny, umożliwiając różnym autorom i czytelnikom udział w tym procesie, bez względu na ich pochodzenie, płeć, rasę, wyznanie itp.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak mógłby wyglądać proces literacki, który najlepiej realizowałby przyczyny powstania literatury?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Proces literacki to cały zespół działań związanych z tworzeniem dzieł literackich, od pomysłu po ostateczną publikację. Aby proces literacki najlepiej realizował przyczyny powstania literatury, mógłby wyglądać w następujący sposób:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Inspiracja: Autorzy powinni szukać inspiracji w swoich przeżyciach, emocjach, myślach i otoczeniu, aby móc tworzyć oryginalne i autentyczne dzieła literackie.</li>



<li>Planowanie: Autorzy mogliby zaplanować swoje dzieło, określając jego gatunek, temat, bohaterów, strukturę i inne ważne elementy.</li>



<li>Pisanie: Autorzy mogliby przystąpić do pisania swojego dzieła, stosując techniki pisarskie, takie jak kreacja postaci, budowanie napięcia, opisywanie scenerii itp.</li>



<li>Rewizja: Autorzy mogliby przejrzeć swoje dzieło, poprawiając błędy językowe, stylistyczne i fabularne, a także rozważając ewentualne zmiany i ulepszenia.</li>



<li>Publikacja: Autorzy mogliby przesłać swoje dzieło do wydawcy lub samodzielnie opublikować je za pomocą różnych narzędzi, takich jak druk, e-booki itp.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Przyczyny powstania literatury obejmują wyrażanie osobistych przeżyć i emocji, dzielenie się historiami i ideami, a także umożliwienie ludziom rozwoju osobistego i pogłębiania swojej wiedzy poprzez lekturę. Proces literacki, który najlepiej realizowałby te przyczyny, powinien umożliwiać autorom tworzenie dzieł literackich, które są autentyczne, poruszające i inspirujące, a także udostępniać je czytelnikom w sposób dostępny i przyjazny.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak mogłyby wyglądać obieg i proces literacki, jeśli przyczyną powstania i celem literatury byłaby potrzeba stworzenia języka, który zapisuje i nazywa doświadczenie ludzkie w świecie?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli przyczyną powstania i celem literatury byłaby potrzeba stworzenia języka, który zapisuje i nazywa doświadczenie ludzkie w świecie, obieg i proces literacki mógłby wyglądać następująco:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Tworzenie dzieł literackich: Autorzy mogliby tworzyć dzieła literackie, które są odzwierciedleniem rzeczywistości i doświadczenia ludzi w świecie. Mogliby też poszukiwać nowych sposobów opisywania i nazywania rzeczywistości, aby lepiej oddać jej różnorodność i złożoność.</li>



<li>Publikowanie dzieł literackich: Wydawcy mogliby publikować dzieła literackie, które przyczyniają się do rozwoju języka i umiejętności opisywania rzeczywistości, a także umożliwiać dostęp do nich jak najszerszej grupie odbiorców.</li>



<li>Czytanie dzieł literackich: Czytelnicy mogliby czytać dzieła literackie, które pomagają im lepiej zrozumieć rzeczywistość i ich własne doświadczenie, a także poszerzają ich horyzonty i umożliwiają lepsze porozumienie się z innymi.</li>



<li>Ocenianie dzieł literackich: Krytycy literaccy i czytelnicy mogliby oceniać dzieła literackie na podstawie ich zdolności do opisywania rzeczywistości i doświadczenia ludzkiego oraz ich wpływu na rozwój języka.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Ważne jest, aby obieg i proces literacki były otwarte i inkluzywne, umożliwiając różnym autorom i czytelnikom udział w tym procesie, bez względu na ich pochodzenie, płeć, rasę, wyznanie itp. W ten sposób literatura mogłaby lepiej służyć celowi zapisywania i nazywania doświadczenia ludzkiego w świecie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak uwzględnić w obiegu literackim dowartościowanie jednostki przy jednoczesnym budowaniu wspólnoty ludzkiej?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Aby uwzględnić dowartościowanie jednostki w obiegu literackim przy jednoczesnym budowaniu wspólnoty ludzkiej, można zastosować następujące działania:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Tworzenie różnorodnych dzieł literackich: Autorzy mogliby tworzyć dzieła literackie, które reprezentują różne grupy społeczne, rasy, płcie, orientacje seksualne itp., umożliwiając czytelnikom lepsze zrozumienie i empatię wobec różnorodności ludzkiej.</li>



<li>Publikowanie dzieł literackich od różnych autorów: Wydawcy mogliby publikować dzieła literackie od różnych autorów, zwłaszcza tych, którzy dotychczas byli marginalizowani lub niedoceniani, aby zapewnić równość szans i różnorodność perspektyw.</li>



<li>Promowanie różnorodności w czytelnictwie: Można zachęcać ludzi do czytania dzieł literackich od różnych autorów i o różnorodnych tematach, aby rozszerzyć ich horyzonty i umożliwić im lepsze zrozumienie i empatię wobec innych ludzi.</li>



<li>Ocenianie dzieł literackich na podstawie ich wartości artystycznych i społecznych: Krytycy literaccy i czytelnicy mogliby oceniać dzieła literackie na podstawie ich wartości artystycznych, ale także na podstawie tego, jak przyczyniają się one do dowartościowania jednostki i budowania wspólnoty ludzkiej.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Poprzez te działania obieg literacki mógłby lepiej uwzględniać dowartościowanie jednostki przy jednoczesnym budowaniu wspólnoty ludzkiej, co pozwoliłoby na lepsze wyrażenie i zrozumienie różnorodności ludzkiej oraz umożliwiłoby ludziom lepsze porozumienie się i wzajemne zrozumienie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Uwzględnij w dotychczasowych rozmowach o obiegu literackim rolę literatury mówionej, takiej jak np. slam poetycki, i jej szczególny wyróżnik polegający na wspólnym przeżywaniu literatury.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="http://utopie.pl/literatura/czym-jest-oratura-czym-jest-literatura-mowiona/">Literatura mówiona</a>, taka jak <a href="http://utopie.pl/literatura/czym-jest-slam-poetycki/">slam poetycki</a>, to rodzaj literatury, w której teksty są recytowane lub deklamowane na żywo przed publicznością. Slam poetycki to forma literatury mówionej, w której poeci rywalizują ze sobą, prezentując swoje utwory i walcząc o głosy publiczności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z wyróżników literatury mówionej, takiej jak slam poetycki, jest to, że jest ona przeżywana wspólnie przez autora i publiczność. Podczas wystąpienia na żywo autor ma możliwość bezpośredniego kontaktu z odbiorcami i może reagować na ich reakcje, a publiczność ma okazję wziąć udział w przeżywaniu literatury na żywo.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obieg literacki powinien uwzględniać rolę literatury mówionej, takiej jak slam poetycki, ponieważ jest ona ważnym sposobem na prezentowanie i przekazywanie dzieł literackich. Może ona być szczególnie skuteczna w przyciągnięciu nowych czytelników, zwłaszcza młodych ludzi, którzy mogą mieć trudności z czytaniem tradycyjnych form literatury.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ważne jest również, aby obieg literacki zapewniał równe szanse dla różnych form literatury mówionej, takich jak slam poetycki, aby zapewnić różnorodność i inkluzywność. Może to obejmować umożliwienie udziału różnym autorom i publiczności oraz zapewnienie dostępu do różnych platform i miejsc prezentacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Rozmowa przeprowadzona 19 grudnia, niektóre pytania zadane po kilka razy i doprecyzowane, część odpowiedzi przerwana w trakcie i ponownie wywołana.</em></p>
<p>The post <a href="https://utopie.pl/o-literaturze-jej-celach-przyczynach-i-obiegu-rozmowa-z-chatgpt/">O literaturze, jej celach, przyczynach i obiegu &#8211; rozmowa z ChatGPT</a> appeared first on <a href="https://utopie.pl">Utopie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
